Mężczyzna zbierał resztki paliwa. Wpadł do zbiornika

Do tragicznego wypadku doszło w Rudzie Śląskiej. Policja znalazła ciało 39-latka w zbiorniku z paliwem.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP | Darek Delmanowicz
Dagmara Smykla-Jakubiak

Zginął na miejscu. W środę wieczorem 39-letni mieszkaniec Rudy Śląskiej chciał zebrać resztki benzyny na nieczynnej stacji, informuje "Dziennik Zachodni".

Był odpowiednio przygotowany. Miał wiaderko na linie, którym zamierzał wydobyć benzynę. Policja uważa, że musiał za mocno pochylić się nad włazem i wpadł do środka.

Mężczyzna nie mógł się wydostać. Prawdopodobnie udusił się w zbiorniku na paliwo.

Zobacz także: Wypadek na zawodach. Sportowiec miał dużo szczęścia

Ta stacja paliw jest nieczynna od około roku, ale nadal są tam wkopane zbiorniki w ziemię, w których są pozostałości paliwa. Niestety niektóre osoby przychodzą tam z wiaderkiem i na lince wydobywają paliwo - powiedział "Dziennikowi Zachodniemu" Roman Aleksandrowicz z komendy policji w Rudzie Śląskiej.

Kiedy wezwano pomoc, było już za późno. Rodzina mężczyzny wiedziała gdzie i w jakim celu wyszedł. Kiedy nie wrócił do domu po dwóch godzinach, bliscy wezwali policję, która znalazła ciało zaginionego w zbiorniku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie