Miała przeżyć 6 godzin. Dziewczynka świętuje pierwsze urodziny

Niemowlę w pierwszych miesiącach życia zmierzyło się z dwiema operacjami, zawałem serca i uszkodzeniem mózgu. Kiedy matka zgodziła się na odłączenie córki od aparatury, zdarzył się cud. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

Obraz
Źródło zdjęć: © Facebook.com | Caroline Patrickis
Dagmara Smykla-Jakubiak

Urodziła się z poważną wadą serca. Roczna Phoenix Da'Vine została okrzyknięta w amerykańskich mediach cudownym dzieckiem. Dziewczynka cierpi z powodu dwuujściowej prawej komory serca, przez którą musiała przejść dwie ratujące życie operacje w pierwszych tygodniach życia.

Kilka miesięcy później doznała zawału serca. Jak wspomina jej matka, Phoenix była "cała niebieska". Lekarzom udało się przywrócić dziewczynce funkcje życiowe, jednak komplikacje po zatrzymaniu akcji serca były bardzo poważne.

Phoenix doznała poważnego uszkodzenia mózgu z powodu braku tlenu i została podłączona do aparatury podtrzymującej życie - relacjonują lekarze.

Wszystko wskazywało na to, że nie ma szans na przeżycie. Lekarze rozmawiali z rodziną o możliwości odłączenia niemowlęcia od aparatury. Matka dziewczynki wspomina, że modliła się w szpitalu, prosząc o wskazanie jej właściwej decyzji.

W tym momencie Phoenix odwróciła się i spojrzała mi w oczy. Widziałam w nich ból i zmęczenie - powiedziała Monique Goldring w rozmowie z Fox News.

Po odłączeniu miała odejść w ciągu 6 godzin. Godziny zmieniły się jednak w dni, a te w tygodnie i miesiące. Wbrew przewidywaniom lekarzy Phoenix przeżyła i za tydzień będzie świętować swoje pierwsze urodziny. Nadal jednak wymaga dwóch operacji, żeby móc przetrwać bez karmienia rurką i całodobowej opieki. Rodzina dziewczynki zbiera pieniądze na zabiegi przez GoFundMe.

Lekarze mówią, że nie będzie chodzić ani mówić. Podkreślam, że na razie faktycznie tego nie robi. Ale powiedziano mi również, że odejdzie w ciągu sześciu godzin. Więc po prostu będą ją wspierać i zobaczymy, co z tego wyjdzie - mówi pełna nadziei matka.

Zobacz też: Niezwykła historia Góry Świętej Anny

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"