Morderca z Tennessee przed egzekucją: "Dajmy czadu"

Morderca polskiego pochodzenia Edmund Zagorski został stracony w wybrany przez siebie sposób. Jego ostatnie słowa przed śmiercią na krześle elektrycznym brzmiały: "Dajmy czadu!".

Obraz
Źródło zdjęć: © East News

Ostatnią taką egzekucję wykonano w Tennessee w 2007 roku. Zagorskiego uśmiercono w więzieniu o zaostrzonym rygorze Riverbend. Przed wykonaniem wyroku 63-latek zjadł marynowane nóżki i ogony wieprzowe - donosi "The Washington Times".

Edmund Zagorski został skazany na śmierć już w 1984 roku. Uznano go winnym zabójstwa dwóch mężczyzn. Zagorski zwabił ofiary, proponując im sprzedaż znacznej ilości marihuany. W umówionym miejscu zastrzelił niedoszłych klientów i poderżnął im gardła.

Zagorski urodził się w USA, ale jego rodzice byli Polakami. W aktach sprawy odnotowano, że skazany mówił z wyraźnym akcentem i był analfabetą. Na wykonanie wyroku czekał 34 lata. Pierwotnie miał zostać zabity śmiertelnym zastrzykiem, złożył jednak odwołanie, w którym domagał się krzesła elektrycznego. Zagorski miał obawiać się cierpienia, jakie, jego zdaniem, zadałaby mu trucizna.

_Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz też: Przebadali mózg zbrodniarza, by szukać przyczyny straszliwych czynów. Wyniki zaskakują

Wybrane dla Ciebie