Mordują zwierzęta w Karkonoszach. Park bije na alarm

Karkonoski Park Narodowy donosi o rosnącej liczbie przypadków zabitych żmij. Od ponad 30 lat te zwierzęta są pod ochroną.

Obraz
Źródło zdjęć: © iStock.com

Zrobiło się ciepło, więc żmije wychodzą na słońce ogrzać swoje ciała. Gady są jeszcze bardzo ospałe i to czyni je łatwym łupem dla drapieżników. Niestety, także dla bezmyślnych turystów.

W ostatnich dniach otrzymaliśmy informacje i zdjęcia zabitych gadów. Żmije, które są jeszcze bardzo ospałe ze względu na niskie temperatury, starają się łapać słońce więc wychodzą na drogi, bo tam najszybciej schną i się nagrzewają. Niestety, jak widać, tam też najszybciej giną. Nie pod kołami samochodów, ale są celowo zabijane - czytamy.

Pracownicy Parku przypominają, że żmije same nie atakują ludzi. Gdy w pobliżu pojawia się człowiek, zwykle same spełzają z drogi. Na szlaku wystarczy je ominąć.

Po polskiej stronie Karkonoszy żyje pięć gatunków gadów. Żmija zygzakowata jest jednym z nich. Chodząc po parku, trzeba uważać na leśnych polanach i nasłonecznionych stokach. Tam właśnie lubi się wygrzewać. Dorośli turyści nie mają powodów do obaw, ale jej jad może być groźny dla dzieci i seniorów.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie