Wróć na

MSZ odradza tam wyjazdy. Jak sobie radzić w krajach zagrożonych terroryzmem?

30
Podziel się

Tunezja, Egipt czy Turcja zyskują w zestawieniu najchętniej wybieranych przez Polaków kierunków na wakacje. Jednak odbudowanie pozycji tych krajów po serii zamachów terrorystycznych jest trudnym i długim procesem. Każde takie zdarzenie to ogromny cios dla turystyki, odczuwalny zwłaszcza w takich krajach, które opierają na niej całą gospodarkę. Zdaniem ekspertów branża potrzebuje co najmniej kilkunastu miesięcy, aby odrobić straty. Przed zagranicznym urlopem warto sprawdzić ostrzeżenia MSZ i zalecenia, do których należy się stosować podczas pobytu za granicą.

MSZ odradza tam wyjazdy. Jak sobie radzić w krajach zagrożonych terroryzmem?
(Newseria Biznes)
bCZKBpjF

Branża turystyczna w skali globalnej rośnie o 2–3 proc. rocznie, natomiast w krajach, w których wystąpiły zamachy terrorystyczne, przychody z turystyki przyjazdowej się zmniejszają. Te problemy, które wynikają z terroryzmu, dotyczą wszystkich: organizatorów wycieczek, hotelarzy, restauratorów czy właścicieli atrakcji turystycznych – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes dr hab. Daniel Puciato, profesor Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu.

Na początku tego roku wyroki dożywocia usłyszało siedmiu dżihadystów powiązanych z Państwem Islamskim, którzy w 2015 roku dokonali masakry na turystach, w tym trzech Polakach, wypoczywających w Tunezji. Kilka dni temu w Tunisie doszło do kolejnych dwóch zamachów, w wyniku których zginął jeden policjant, a 8 osób zostało rannych. Polskie MSZ odradza podróże w niektóre regiony tego kraju, a w pozostałych rekomenduje szczególną ostrożność. Ostrzeżenia – dotyczące całego obszaru bądź poszczególnych regionów – obowiązują też m.in. dla Maroka, Turcji, Egiptu, gdzie w grudniowym zamachu bombowym zginęła trójka turystów, oraz Sri Lanki, gdzie w kwietniu w zamachach terrorystycznych zginęło ponad 300 osób, w tym 39 obcokrajowców.

Średni czas na odrobienie strat, które wynikają z takiego zamachu, to około 13 miesięcy. W największym stopniu cierpią te kraje, których turystyka ma znaczący udział w gospodarce. Tam po przeprowadzonych zamachach terrorystycznych może nawet spaść produkt krajowy brutto – wyjaśnia dr hab. Daniel Puciato.

bCZKBpjH

Obrazuje to m.in. przykład Sri Lanki. Po kwietniowych zamachach szef lankijskiego biura promocji turystyki Kishu Gomes poinformował, że prognozowany spadek liczby turystów w najbliższych miesiącach sięgnie 30 proc., a w stolicy kraju Kolombo – nawet 50 proc. Zamiast 2,5 mln turystów w bieżącym roku Sri Lanka spodziewa się przyjąć ich około 2 mln. Jednocześnie prezes lankijskich linii lotniczych Sri Lankan Airlines Vipula Gunatilleka poinformował, że krótko po zamachach miał miejsce 10-procentowy wzrost anulowanych rezerwacji. Zamachy terrorystyczne mocno ograniczą więc w nadchodzących miesiącach zyski branży turystycznej, która stanowi istotną gałąź gospodarki tego kraju.

Poszczególne kraje, zwłaszcza te bogate, wydają mnóstwo pieniędzy, żeby walczyć z takimi poważnymi zagrożeniami, m.in. poprzez współpracę międzynarodową, wymianę informacji, pracę wywiadowczą i tworzenie całego systemu reagowania na pojawiające się zamachy – mówi dr hab. Daniel Puciato.

Jak podkreśla, wyjeżdżając na zagraniczny urlop, każdy powinien określić akceptowalny dla siebie poziom ryzyka. Koniecznie należy sprawdzać na bieżąco aktualizowane przez polskie MSZ ostrzeżenia i listę krajów, do których podróż nie jest zalecana. MSZ stosuje czterostopniową skalę informującą o poziomie zagrożenia w danym państwie czy regionie. Publikuje również zalecenia, do których należy się stosować podczas pobytu w danym kraju.

bCZKBpjN

Najlepszą metodą sterowania ryzykiem jest unikanie ryzyka. Dlatego proponuję, żeby do krajów, które są szczególnie narażone na zamachy terrorystyczne, po prostu nie jeździć, a w zamian wybierać bezpieczniejsze destynacje – podkreśla dr hab. Daniel Puciato. – Jak informuje MSZ, powinniśmy unikać Jemenu, Kolumbii, Libii, Tunezji, Turcji, Egiptu, Etiopii i Somalii, a z krajów europejskich – Rosji i Francji. Akurat kraje europejskie są przykładem państw, gdzie pewien poziom zagrożenia terrorystycznego występuje, natomiast zarządzanie bezpieczeństwem jest na bardzo wysokim poziomie.

Wykładowca wrocławskiej WSB przypomina również, żeby, udając się na urlop do kraju objętego ryzykiem terrorystycznym, zaczerpnąć więcej informacji na temat bezpieczeństwa w danym regionie, w czym pomocny będzie portal „Polak za granicą”, oraz zgłosić wyjazd w systemie „Odyseusz”. Dzięki temu w przypadku wystąpienia sytuacji nadzwyczajnych za granicą MSZ będzie mógł nawiązać kontakt i udzielić pomocy poprzez placówkę dyplomatyczno-konsularną.

Powinniśmy też pozostawać w stałym kontakcie z naszymi bliskimi, a przed wyjazdem zostawić im szczegółowy plan naszej podróży, w tym dane teleadresowe miejsc, w których się będziemy zatrzymywać. Nie powinniśmy również podróżować samodzielnie, zalecałbym podróże w grupie. Dobrze jest mieć przy sobie dyżurny numer telefonu do ambasady czy konsulatu Polski bądź innego kraju Unii Europejskiej w regionie, w którym zamierzamy przebywać. Dobrze byłoby również wykupić sobie dodatkowe ubezpieczenie, które może się przydać w tych miejscach – mówi dr hab. Daniel Puciato.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bCZKBpki
KOMENTARZE
(30)
Tik
rok temu
Jak sobie radzic hahahah nie jezdzic tam i tyle. Jest tyle innych spokojnych i cudnych miejsc ze luzik.
no go
rok temu
Omijać z daleka wszystkie miejsca gdzie jest islam ... w tym Paryż, Sztokholm, Berlin i Londyn. Tam gdzie nie ma islamu tam jest spokój. To jest moja czarna lista.
Gość
rok temu
Jest jedna, 100 % skuteczna metoda walki z terroryzmem w wymienionych krajach, ale nikt nie chce jej zastosować. Zdelegalizować islam. Wszystkie te państwa są islamskie, a zamachów dokonują islamiści. W Europie problem też ma jedno źródło - islam. Zdelegalizować, czyli zlikwidować źródło.
bCZKBpkj
vbv
rok temu
Zapomniano dodac do listy Francje bo albo mozna zginac z rak allaha albo z rak nazioli Makrona co paluja ludzi w kamizelkach!
gobofish
rok temu
Pan dr. hab powinien wiedzieć , że Polacy nie gęsi i przestać używać słowa pochodnego od angielskiego''destination" i potrafić opisać to w ojczystym jakże pięknym języku
Najnowsze komentarze (30)
Gimbaza
rok temu
Gość mnie uczył wf w szkole 😁
Mark6
rok temu
Rosji? Bez przesady. Jeden z bezpieczniejszych krajów.
golem
rok temu
Omijać Rosję z tym się akurat zgadzam. o zestrzeleniu samolotu cywilnego nad Ukrainą oraz innych incydentach. Nie mówiąc o łapówkach dla milicji na każdym postoju.
Byku
rok temu
Wybiorą po raz kolejny pijoka na komisarza UE to nawet po Polsce będzie strach podróżować
Twój Nick
rok temu
A Turcja to nie w Europie jest ???
Kulson
rok temu
W Polsce dzien bez ataku nozownika dniem straconym.
Nosz....
rok temu
Zacznijmy od tego ze na tej stronce wszystkie wiadomości sa takie jakieś bardzo dziwne....
Rekord
rok temu
Ja w tym roku planuje do Turvji sie wybrac z rodzina. Przyciaga mnie pogoda, jedzenie, zakupy
bCZKBpkb
pobozny
rok temu
..wykupić dodatkowe ubezpieczenie...tak jakby Biuro podrozy o tym nie wiedziało szykując oferte...
gddfgfdg
rok temu
nie trzeba byc wykladowca na uniwerku zeby sie domyslic gdzie moze byc groznie lol
pu
rok temu
ostatnio mówili Hiszpanii ale msz nie wie nic
de
rok temu
Ludzie za dobrze maja i nie ze zazdroszcze ,ale jada gdzies, a Polski nie znaja
de
rok temu
Ludzie za dobrze maja i nie ze zazdroszcze ,ale jada gdzie a Polski nie znaja.
hep
rok temu
czemu Rosja?
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić