REKLAMA
Odświeżone 3 godziny temu
Twoje konto
Pogoda
Radio
Quizy
0
graczy online
Graj teraz!
REKLAMA
Bartłomiej Bajerski17.04.18 (15:23)

Nie żyje aktorka porwana przez Koreę Północną. Zmarła w szpitalu

Choi Eun-hee miała 91 lat. Była słynną południowokoreańską aktorką, której życie przebiło najoryginalniejsze scenariusze filmowe. Uprowadzona przez agentów Kim Dzong Ila miała zrobić w Korei Północnej "drugie Hollywood".
Yonhap / PAP/EPA

Moja matka zmarła, kiedy dziś po południu poszła do szpitala na dializę nerek - powiedział Shin Jeong-gyun, najstarszy syn artystki - podaje BBC News.

Kiedy Choi Eun-hee była u szczytu kariery, porwali ją agenci Korei Północnej. Na Południu osiągnęła status wielkiej gwiazdy. Jej mąż, reżyser Shin Sang-ok, również był bardzo znaną postacią w południowokoreańskim świecie filmowym. Rozwiedli się pod koniec lat 70. i wtedy oboje stali się łupem ówcześnie rządzącego w Pjongjangu Kim Dzong Ila.

REKLAMA

Aktorkę skuszono obietnicą założenia studia filmowego specjalnie dla niej. Poznała mężczyznę, który przedstawił się jako biznesmen z Hongkongu. Kiedy pojechała dopiąć sprawę w siedzibie swojego "dobroczyńcy", dopadli ją agenci ojca Kim Dzong Una i porwali do Korei Północnej.

Entertainment Pictures / Zuma Press

Były mąż artystki trafił w łapy tajniaków z Północy, bo pojechał jej szukać. Mimo rozwodu oboje przyjaźnili się i troszczyli o siebie. Niedługo po Choi Eun-hee w niewolę komunistycznego reżimu dostał się Shin Sang-ok. Jego także porwano z Hongkongu podczas tropienia śladów byłej żony. Kim Dzong Il liczył na to, że oboje pomogą północnokoreańskiemu przemysłowi filmowemu konkurować z najlepszymi na świecie. Dyktator był wielbicielem hollywoodzkiego kina.

Nie mając innego wyjścia, robili filmy dla Pjongjangu i planowali ucieczkę. Zdobywali coraz większe zaufanie ważnych funkcjonariuszy reżimu. Osiem lat po porwaniu Kim Dzong Il pozwolił parze wyjechać do Wiednia na festiwal, by promowali swój film. Wtedy oboje schronili się w konsulacie Stanów Zjednoczonych. Ostatecznie wrócili do Korei Południowej. Reżyser zmarł w 2006 roku.

Zuma Press

Życie obojga stało się tematem filmu "Kochankowie i despota" z 2016 roku. Koreańczycy z Południa pogrążyli się w smutku na wiadomość o śmierci Choi Eun-hee. Mimo zaawansowanego wieku aktorki widzowie o niej nie zapomnieli. Była gwiazdą największego formatu w swoim kraju przez kilkadziesiąt lat. Pogrzeb odbędzie się w czwartek w Seulu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

0
0
0
0
0
0
PODZIEL SIĘ
TWEETNIJ
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
REKLAMA
REKLAMA
Zamknij