Nowy polski komiksowy superbohater

Nadchodzi Dinomanta. Czy będzie wybawcą ludzkości, która przetrwała katastrofę?

Obraz
Źródło zdjęć: © Dinomata

*Świat, jaki znamy, uległ zagładzie. *Ludzkość przetrwała wojnę i globalną katastrofą, ale cofnęła się technologicznie i żyje na poziomie epoki kamienia łupanego. Ludzie chodzą w skórach zwierząt, a żelazna broń jest rarytasem. Wokół roi się od dinozaurów i drapieżnych roślin, mogących pożreć człowieka.

Bohater ma dar. Perun potrafi zaklinać dinozaury, zmuszając je do robienia różnych rzeczy. Sam też, niczym konia, dosiada ogromną jaszczurkę. Potrafi świetnie władać bronią. Mówi o sobie, że jest wędrownym handlarzem. Jednak jedno jest pewne: problemy i przygody szukają go same.

Obraz
© Dinomata

„Dinomanta” to nowa polska seria tworzona przez debiutantów. Scenarzystą jest Michał Rudzki, a rysownikiem Filip Gutowski. Wspiera ich dwójka kolorystów - Iga Stolpe i Jakub Oleksów. Początek jest bardzo obiecujący. Głównie za sprawą ogromnego potencjału, jaki ma wykreowany przez nich świat.

Pierwszy zeszyt „Dinomanty” wprowadza w świat komiksu i przedstawia bohatera. „Prolog” prezentuje się obiecująco Dobrze wypadają rysunki, które utrzymano w realistycznej konwencji. Tam, gdzie rysownik mógł się pogubić, zostaje to zgrabnie zatuszowane kolorami (dominują ciemne barwy).

Obraz
© Dinomata

Miejscami zgrzyta kompozycja planszy, ale komiks czyta się sprawnie. Sam świat nie wydaje się jednak specjalnie spójny. Ludzkość z jednej strony pamięta o dawnej świetności i analizuje artefakty, ale z drugiej nie wykorzystuje nic z tej spuścizny. To może jednak zmienić się w kolejnych częściach.

Obraz
© Dinomata

*„Dinomanta” to ciekawie zapowiadająca się postapokaliptyczna seria. *Na razie trudno ocenić, w którą stronę podąży fabuła: czy będzie to raczej fantasy w realiach paraśredniowiecznych, czy połączenie science fiction i alternatywnych rzeczywistości. Dawna legenda mówi o człowieku, który odmieni los ludzkości. Czy będzie nim Perun, którego słuchają się dinozaury?

Łukasz Chmielewski

Teraz serce internetu w jednej aplikacji. Bądź na bieżąco i pobierz w Google Play albo App Store.

Wybrane dla Ciebie