Polacy wydają coraz więcej na posiłki na mieście

Polacy wydają coraz więcej w restauracjach. Kwota zostawiana w lokalach, zarówno w ciągu tygodnia, jak i podczas weekendowych wyjść, wynosi od 10 do 30 zł – takiej odpowiedzi udzieliło 32 proc. respondentów badania „Polska na Talerzu 2017”. Często szukamy miejsc, które oferują dobrą jakość i korzystną cenę. Co z napiwkami? Zostawiamy je coraz częściej.

Obraz
Źródło zdjęć: © flickr.com | Tom Chapman

Rozwój trendów gastronomicznych pokazuje, że Polacy coraz częściej korzystają z restauracji. W stosunku do ubiegłego roku ten wzrost jest ponad 3 procentowy. Dojrzewamy też do tego, żeby za dobrą pracę za dobrą obsługę, jakość jedzenia nagradzać napiwkami. Napiwki zazwyczaj wynoszą 10 procent wartości rachunku. Z własnej perspektywy mogę powiedzieć, że jest to doceniane przez obsługę – mówi newsrm.tv Paweł Oszczyk, „Szef Roku” Żółtego Przewodnika Gault&Millau Polska 2016.

Jak pokazał raport „Polska na Talerzu 2017”, Polacy cenią sobie wysoką jakość dań (62 proc. respondentów), przystępne ceny (52 proc. respondentów) oraz dogodną lokalizację (29 proc. respondentów). To właśnie te trzy czynniki miały największy wpływ na decyzję dotyczącą ponownego odwiedzenia lokalu. Choć ,,obsługa” uplasowała się w tym roku dopiero na czwartym miejscu (27 proc. respondentów), aż 89 proc. przebadanych potrafiła wskazać zachowania personelu, które są dla nich nieakceptowalne.

Brak zainteresowania klientem ze strony obsługi to problem, który przebadani ocenili jako najbardziej uciążliwy – aż 70 proc. irytuje długi czas oczekiwania na kelnera, danie, bądź rachunek. Drugim istotnym problemem, dla ponad połowy przebadanych, jest nieutrzymywanie czystości w lokalu.

Dzisiaj restauracja nie jest tylko miejscem gdzie „tankujemy brzuszek”, tylko jest to miejsce, w którym sympatycznie spędzamy czas, a przy okazji możemy dobrze zjeść i napić się dobrego trunku. Często szukamy miejsc, które oferują dobrą jakość i korzystną cenę – opowiada Jarek Walczyk, doradca gastronomiczny, Prezes Fundacji Klubu Szefów Kuchni.

Głównym powodem, dla którego jada się ,,na mieście”, jest wygoda. Badani często wskazywali również na oszczędność czasu i chęć spotkania ze znajomymi czy zamiłowanie do jadania poza domem.

Goście często pytają o składniki dań, o alergeny czy sposób przygotowania potraw i to wymaga dużego przygotowania od personelu. Odwiedzający restaurację zwracają uwagę na ceny, chociaż rzeczywiście są ostatnio w stanie wydawać dużo więcej za dania. Trzecim elementem istotnym dla gościa jest obsługa. Zwracamy uwagę na to np. w jaki sposób czekamy na stolik, czy obsługa ich zauważa, czy muszą na nią czekać – dodaje Malka Kafka, przedsiębiorczyni, właścicielka sieci Tel Aviv Urban Food.

Choć jakość polskiej gastronomii rośnie z każdym rokiem, w wielu lokalach wciąż zauważalny jest brak rozwiązań istotnych dla klientów. Wśród tych najczęściej powtarzających się znalazły się brak możliwości zamiany składników w potrawach (42 proc. respondentów), brak dostępności sieci Wi-Fi (28 proc. respondentów) oraz brak rozwiązań dla dzieci, np. kącika zabaw czy przewijaka (25 proc. respondentów).

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód