Polska para sfotografowała zwierzaka-albinosa. Media w Australii są zachwycone

Polscy turyści spotkali bardzo rzadkiego członka rodziny kolczatkowatych.

Obraz
Źródło zdjęć: © Youtube.com

Honorata i Sebastian zwiedzali wyspę Bruny. Podczas podróży zauważyli dziko żyjące białe zwierzę. To był albinos z gatunku kolczatkowatych. Nagrali malca, a ich wideo szybko zaczęło podbijać australijskie media.

Turyści nie zdawali sobie sprawy, jak rzadkie stworzenie spotkali. Myśleli najpierw, że może to być mały torbacz znany im z Polski. Dopiero z bliska zorientowali się, że to coś innego. Na łamach "The Mercury" opowiedzieli, że zafascynowani mogli jedynie robić zdjęcia czegoś, czego nawet nie umieją nazwać.

Jest dla nas naprawdę egzotyczne. Choć przypominało jeża, którego znamy z Polski, to jednak byliśmy przekonani, że to nie może być właśnie jeż – powiedziała para Polaków.

Każdy, kto trafi na takiego albinosa może mówić o wielkim szczęściu. Greg Irons, dyrektor rezerwatu Bonorong przyznał, że w całym swoim życiu widział tylko dwie kolczatki albinosy. Dodał jednak, że w ostatnim tygodniu zauważono dość dużo zwierząt z tą wadą. Widziano m.in. karalucha, sowę i pawia-albinosa.

Zobacz także: Tak wygląda paw albinos. To prawdziwa rzadkość

Albinosy żyją krócej. Nie chodzi o choroby, tylko brak zdolności kamuflowania się. Ze względu na jasny kolor są łatwym celem dla drapieżników. Problemem są szczególnie psy, które na Tasmanii często za cel biorą kolczatki. Dyrektor rezerwatu zaznaczył, że zwierząt nie powinno się łapać, można zrobić kilka zdjęć, ale należy zostawić je na wolności. Poniżej, wideo z przyjęcia urodzinowego dla kolczatki - albinosa żyjącej bezpiecznie w parku przyrody w Sydney, w Australii.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Dominik wpadł pod pociąg, gdy pomagał. 17-latek opuścił szpital
Dominik wpadł pod pociąg, gdy pomagał. 17-latek opuścił szpital
Turyści ruszyli. Zatrzęsienie w majówkę. Leśnicy: apelujemy i prosimy
Turyści ruszyli. Zatrzęsienie w majówkę. Leśnicy: apelujemy i prosimy
Wiktoria nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań. Teraz ujawniają
Wiktoria nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań. Teraz ujawniają
Trzeźwy kierowca uznany winnym wypadku. Jest zszokowany wyrokiem sądu
Trzeźwy kierowca uznany winnym wypadku. Jest zszokowany wyrokiem sądu
Nagranie z A1 obiega sieć. "Wytrwałości i stalowych nerwów"
Nagranie z A1 obiega sieć. "Wytrwałości i stalowych nerwów"
"Brak wyników". Ukraina przestała odpowiadać. Trump dzwoni do Putina
"Brak wyników". Ukraina przestała odpowiadać. Trump dzwoni do Putina
Posadź zamiast pelargonii i petunii. Kwitnie długo i jest łatwa w uprawie
Posadź zamiast pelargonii i petunii. Kwitnie długo i jest łatwa w uprawie
Niemcy rozpisują się o Polsce. "Megaprojekt" za 695 mln zł
Niemcy rozpisują się o Polsce. "Megaprojekt" za 695 mln zł
Płyta tektoniczna pod Pacyfikiem pęka. "Jak wykolejający się pociąg"
Płyta tektoniczna pod Pacyfikiem pęka. "Jak wykolejający się pociąg"
Tragedia na rodzinnych wakacjach. Nie żyje 4-latek
Tragedia na rodzinnych wakacjach. Nie żyje 4-latek
1 maja o poranku. Taki widok na Krupówkach. Komentarz zbędny
1 maja o poranku. Taki widok na Krupówkach. Komentarz zbędny
Złamał biodro. Zaproponowali eutanazję. Ksiądz z Kanady rozżalony
Złamał biodro. Zaproponowali eutanazję. Ksiądz z Kanady rozżalony