o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
Piotr Kalsztyn
|
aktualizacja

"Poproszę striptiz na gardło”. Jak klienci aptek mylą nazwy popularnych leków

23
Podziel się

Nie jest łatwa praca aptekarza. Zwłaszcza gdy trzeba czasem powstrzymać się od śmiechu.

"Poproszę striptiz na gardło”. Jak klienci aptek mylą nazwy popularnych leków
(Agencja Gazeta, Cezary Aszkiełowicz)
bDIYHJQR

Młodzi farmaceuci mają swój satyryczny fanpage na Facebooku. Dzielą się tam nietypowymi sytuacjami w pracy aptekarza. Na stronie "Będąc młodym farmaceutą" publikują również najzabawniejsze wpadki klientów aptek. Czasami przekręcali oni nazwy, a w innych przypadkach tworzyli nieznane wcześniej farmaceutom terminy.

Jeden z klientów chciał zakupić Strepsils Intensive. Zamiast tego powiedział "poproszę striptiz intensywny na bolące gardło”. Klient, który był ciekawy ceny Pentohexalu zapytał "po ile macie Pensasexal?”.

*W aptece mieszają się klientom nie tylko nazwy leków. *Mają problemy również ze zwykłymi terminami. Wśród hitów znalazły się m.in. prośby o "sól filozoficzną”, "test przeciwciążowy”, a także "olejek z osiołka”.

bDIYHJQT
Zobacz także: Zobacz także: Młodzież odurza się lekami

*Absurd goni absurd. *Jeśli już wszystkie nazwy są poprawne, to czasem dochodzi do próśb, które z logiką nie mają nic wspólnego. Jeden z klientów miał prosić o specyfik "na pocenie się mózgu”. Inny chciał za to "stoperan do uszu”. Kolejnym hitem jest wypowiedź na temat tranu – "nie chcę go, bo mi po nim łuski rosną”.

Problemów przysparza także kozieradka. Na produkty wytwarzane z tej rośliny mówiono, że są z "koziorożca” albo "kazirodki”. Proszono również o maść "z zęba diabła”, gdy klientowi chodziło o preparat z czarciego pazura. Młodzi farmaceuci wskazali także zdanie, które bardzo często słyszą w aptekach – "Nie pamiętam, jak to się nazywało, ale jak mi pani pokaże, to będę wiedział, że to ten lek”.

bDIYHJQZ

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

bDIYHJRu
KOMENTARZE
(23)
Alibaba
3 lata temu
"Poproszę striptiz na gardło”. Jak klienci aptek mylą nazwy popularnych leków . Szkoda że wy z o2 nie napiszecie o sobie ,jakie walicie gafy i byki nie wspominając o durnych artykułach :)
robacy
3 lata temu
Typowy przekrój polskiego społeczeństwa. Żrą leki nie wiedząc na co, bo w reklamie jedzą to ja tyż beda
Mońcia
3 lata temu
Czopki nitroglicerynowe Halomiton Tran z pestek rekina Syrop dla 6cio latka skończonego
bDIYHJRv
Mońcia
3 lata temu
Proszę te tabletki które reklamowali wczoraj po wiadomościach
Marek59
3 lata temu
.Trzeba wymyślać jeszcze bardziej idiotyczne nazwy na leki,to będzie Wam jeszcze bardziej do śmiechu.Znaleźli się nieomylni aptekarze.Ciekawy jestem,czy równie dobrze radzicie sobie z nazewnictwem w innych dziedzinach?Bardzo wątpię.
Najnowsze komentarze (23)
Jaaaa ale wpa...
3 lata temu
Sama kiedyś poprosiłam o łąk którego nie pamiętałam nazwy ale powiedziałam, że jak mi pani pokaże to mnie się przypomni
Voldemort
3 lata temu
Ludzie tyle łykają leków że nie czytają ulotni. Sami nie wiedzą na co każdy lek jest. Żrą na potęgą. Wciskają w siebie kupę chemii. Jeszcze twierdzą że to pomaga na tamto, jeszcze co innego leczy coś tam. Jeszcze taki/taka powie że leczy się na własną rękę. A tak naprawdę to się wykańczają żrąc tyle chemii. Przez niepotrzebne łykanie takiej ilości leków może się skończyć uszczerbkiem na zdrowiu lub śmiercią. Ludność nie potrzebnie w ten sposób sama się wykańcza. A najbardziej cierpią narządy. Potem wielkie zdziwienie że jeden ma raka drugi jeszcze coś.
Lol
3 lata temu
Poproszę w Witka (Vicks) w saszetkach.
Beka
3 lata temu
Nic dziwnego jak wymyślają abstrakcyjne nazwy. Zastanawiam się dlaczego tak inwestują w reklamę skoro i tek mało kto zapamięta nazwę. Jedynie lekarz lub farmaceuta.
R
3 lata temu
On jeszcze syrop w tabletkach ;)
R
3 lata temu
Paski akuku do glukometru ;)
fg
3 lata temu
dorzucam od siebie: "mam zapalenie kurzej łapki" - chodziło o zapalenie gęsiej stopki
gh
3 lata temu
tak jak mylą "sunsilk" na odchudzanie i "slimfast" do mycia włosów...
bDIYHJRn
Gosc
3 lata temu
Pani w aptece -poprosze cos z wapnem.
Marek59
3 lata temu
.Trzeba wymyślać jeszcze bardziej idiotyczne nazwy na leki,to będzie Wam jeszcze bardziej do śmiechu.Znaleźli się nieomylni aptekarze.Ciekawy jestem,czy równie dobrze radzicie sobie z nazewnictwem w innych dziedzinach?Bardzo wątpię.
Normalny
3 lata temu
Mało śmieszne...
Tito
3 lata temu
Poproszę krople do komputera... zamiast do oczu..
ZM21
3 lata temu
Zamiast asparaginu-szparagin, vicks w saszetkach-da Pani tego Wicka, olejek kamforowy-olejek kalafiorowy:-)
glowinho
3 lata temu
Tymczasem O2 nazywa pacjentów aptek "klientami", żenada...
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić