Rolniczka zaprasza do sadu. Ekologiczne samozbiory. Tylko 10 zł/kg
Sezon na czereśnie trwa, a wraz z nim wracają samozbiory w sadach. W sieci pojawiło się kolejne zaproszenie – tym razem z okolic Ostrowca Świętokrzyskiego, gdzie można samodzielnie zbierać ekologiczne, dojrzałe owoce prosto z drzewa. Cena to jedynie 10 zł za kilogram.
"Zapraszam na samozbiory pięknych ekologicznych czereśni. Cena 10 zł za kg. Czereśnie w miejscowości Podszkodzie. Nr tel. 412484562" – taki wpis pojawił się w grupie "Spotted: Ostrowiec Świętokrzyski" na Facebooku.
Autorka ogłoszenia, pani Małgorzata, zaprosiła chętnych do samodzielnego zbierania dojrzałych owoców prosto z sadu. Do wpisu dołączyła kilka zdjęć – widać na nich gałęzie i całe drzewa obciążone czerwonymi czereśniami czekającymi na zbiory.
Samozbiory znów przyciągają chętnych
Dla wielu osób to dziś coś więcej niż sposób na tańsze zakupy. Samozbiory oznaczają możliwość zebrania owoców bezpośrednio od producenta, obejrzenia plantacji i wyboru dokładnie takich owoców, jakie chce się zabrać do domu.
Zasada jest zwykle prosta: odwiedzający przyjeżdża na plantację lub do sadu, sam zbiera owoce, a na końcu płaci według wagi. Szczegóły zależą od gospodarstwa – część pozwala podjadać podczas zbioru, inne wprowadzają limity wejść albo wcześniejsze zapisy.
W tym sezonie ceny różnią się jednak bardzo mocno – nie tylko między gatunkami, ale nawet pomiędzy podobnymi gospodarstwami.
Czereśnie: od 7 do 15 zł za kilogram, ale są wyjątki
Ogłoszenie spod Ostrowca Świętokrzyskiego z ceną 10 zł za kilogram ekologicznych czereśni mieści się w środku rynkowych stawek obserwowanych w tym sezonie. Z relacji publikowanych w mediach wynika, że ceny samozbiorów czereśni najczęściej mieszczą się w przedziale 7–15 zł za kilogram.
Wśród przykładów pojawiały się m.in.:
- 10 zł/kg – oferta sadownika z Pątnowa w woj. łódzkim, który podkreślał, że nie stosuje oprysków,
- 15 zł/kg – stawka przy samozbiorach w Sobieniach-Jeziorach na Mazowszu.
Niektóre gospodarstwa próbują przyciągać nie tylko ceną. W ogłoszeniach pojawiają się informacje o parkingu, dostępie do wody, miejscach do odpoczynku czy możliwości spędzenia na miejscu kilku godzin.
Truskawki potrafią kosztować mniej niż połowę ceny z targu
Jeszcze większe różnice widać przy truskawkach. W tym sezonie ceny samozbiorów zaczynały się od 7,50 zł za kilogram – taką stawkę podawano na plantacji w Rokosowie koło Sławoborza. Organizatorzy zaznaczali jednak, że był to początek sezonu i na większe ilości owoców trzeba jeszcze poczekać.
Z drugiej strony pojawiały się także droższe propozycje. Duże zainteresowanie wzbudziły samozbiory w Księżym Lesie na Śląsku, gdzie cena wynosiła 17 zł za kilogram, a dodatkowo obowiązywały limity – na pole mogło wejść maksymalnie 200 osób dziennie i wymagane były wcześniejsze zapisy.
Dla porównania – na niektórych giełdach hurtowych ceny truskawek dochodziły nawet do 20 zł za kilogram.
Jagody i borówki – drożej, ale z regulaminem
Coraz częściej w formule samozbiorów pojawiają się również mniej oczywiste owoce. Przy jagodzie kamczackiej stawki w tym sezonie zaczynały się od 8 zł za kilogram, ale na niektórych plantacjach sięgały nawet 22 zł za kilogram.
Z kolei borówka amerykańska często wiąże się z dodatkowymi zasadami – część gospodarstw wymaga wcześniejszego zgłoszenia albo ustala minimalną ilość zbioru, np. od 2 kg. W regulaminach pojawiają się też wskazówki dotyczące sposobu zbierania: poruszania się wyznaczonym rzędem czy pozostawiania niedojrzałych owoców.