Nalot celny w Rotterdamie. Weszli do polskiego sklepu Miodzio

W piątek rano (12 czerwca) celnicy przeprowadzili kontrolę w polskim supermarkecie Miodzio i znajdującym się nad nim lokalu, przy ul. Dordtselaan w Rotterdamie (Holandia). Skonfiskowano szereg towarów - podaje portal dziennika "Algemeen Dagblad".

Celnicy zjawili się w polskim sklepie w Rotterdamie. Przyszli z Celnicy zjawili się w polskim sklepie w Rotterdamie. Przyszli z samego rana
Źródło zdjęć: © Getty Images
Aneta Polak

W piątek, 12 czerwca, do polskiego sklepu w Rotterdamie wkroczyli funkcjonariusze celni, którzy przeprowadzili szczegółową kontrolę.

Jak relacjonują holenderskie media, celnicy pojawili się w sklepie Miodzio przy Dordtselaan w Rotterdamie o godz. 6:00. Nalot trwał pięć godzin - zakończył się o godz. 11:00. Kontrola objęła zarówno supermarket, jak i lokal znajdujący się bezpośrednio nad nim.

Nalot na polski sklep

Według portalu bndestem.nl, celnicy skonfiskowali szereg towarów.

W grę wchodzi duża suma pieniędzy, snusy, peleryny i około 8600 papierosów – przekazał rzecznik celników, cyt. przez portal.

Po nalocie aresztowano jedną osobę (początkowo media podały, że nikt nie został aresztowany, a kontrola została przeprowadzona pod nieobecność właścicieli/pracowników).

Holenderskie media podkreślają, że działania funkcjonariuszy są częścią szeroko zakrojonego śledztwa. Rzecznik Urzędu Celnego (Douane) stwierdził, że sprawa jest rozwojowa.

Wybrane dla Ciebie