Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
aktualizacja

Pożar pociągu InterCity Warszawa - Wrocław. Na szczęście nie ma ofiar

97
Podziel się:

Podróżni jadący pociągiem InterCity z Wrocławia do Warszawy najedli się sporo strachu. Ich skład musiał awaryjnie zatrzymać się, gdy pod jednym z wagonów pojawił się dym. InterCity uspokaja, że była to tylko konsekwencja hamowania.

Pożar pociągu InterCity Warszawa - Wrocław. Na szczęście nie ma ofiar
(Twitter.com/patrykmichalski)

*Informację o groźnym incydencie podał na Twitterze reporter RMF FM, Patryk Michalski. *O kłopotach dowiedział się jako jeden z pierwszych, sam podróżował do stolicy pechowym składem. Na szczęście, jak twierdzi, sytuacja została opanowana a pasażerom nic nie grozi. To samo usłyszeliścmy w PKP InterCity.

Na stacji we wsi św. Katarzyna pod Wrocławiem zatrzymał się pociąg 6120 Odra relacji Wrocław - Warszawa Wschodnia. To nie jest normalny postój dla tego składu. Podczas regularnego hamowania właśnie w okolicach tej stacji pojawił się dym. Konieczne było sprawdzenie wszystkich wagonów. Po pomyślnie zakończonej inspekcji pociąg ruszył w dalszą drogę. Opóźnienie z tego powodu wynosi 85 minut - mówi o2.pl Anna Zakrzewska z biura prasowego przewoźnika.

Relacje reportera rozgłośni z Krakowa były nieco bardziej dramatyczne. Choć nie wspomniał on nic o nadzwyczajnym hamowaniu, czy jego przyczynach, napisał wprost o "pożarze". Wkrótce po awaryjnym zatrzymaniu przyczyna dodatkowego postoju i jego konsekwencje dla pasażerów stały się jasne.

Ogień opanowany, ze wstępnych informacji wynika, że zapaliły się przewody hamulcowe. Pasażerowie czekają na decyzję, co dalej - informował Michalski.

Pociąg zatrzymał się awaryjnie na stacji św. Katarzyna, ok. 9 km od Wrocławia. Wraz z przybyciem straży pożarnej stało się jasne, że pasażerom nic złego nie grozi. Konieczne było jeszcze sprawdzenie wszystkich wagonów składu.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(97)
Wyluzowany
5 lata temu
Co ten reporter pije, że pisze takie głupoty?????? Dałby spróbować
Olek
5 lata temu
Hamulce pociągu to instalacja pneumatyczna.
edi
5 lata temu
Przed Św.Katarzyną blislo torów jest zagajnik z brzozami, czy to przypadek ?? Antoni się tym zajmie. Dzięki temu że zatrzymali się w Św.Katarzynie nic się im nie stało, w pogańskich Lizawicach mogło być znacznie gorzej :p
observator
5 lata temu
Tak płacze że 139 zet a autobusem około 30 . Trzeba było jechać ...
maszynista
5 lata temu
Ktoś po prostu palił w kiblu i stąd ten dym !
cxv
5 lata temu
Kaśka !!! Ty się lepiej odczep od pociągów....
cała para w ...
5 lata temu
KONSEKWENCJA HAMOWANIA= DYM ! SZYBKIEJ JAZDY= WYPADNIECIE Z TORÓW! WOLNA JAZDA= OPÓZNIENIA !...........LOGICZNE,logiczne !
ziutek
5 lata temu
Jeżeli pociąg jechał z Wrocławia do Warszawy to dlaczego tytuł jest w drugą stronę?? czy Pan Michalski widział jak podróżni jedli ten strach to chyba zobaczył jak się już najedli?? opóźnienie było 102 minuty a nie 85
masynist
5 lata temu
Pociąg to lokomotywa plus wagony,i właśnie zapalił się wagon
olewanie
5 lata temu
Tego dymu było trochę sporo jak na jedno łagodne hamowanie?
kierowiec
5 lata temu
A GAŚNICA BYŁA?!! ZALEGALIZOWANA??!!!
Municypio Max...
5 lata temu
Czyli zabawa w głuchy telefon. Poszedł dym->pożar->wybuch->awaria reaktora jądrowego i szlag trafił planetę. ->Wybuchła galaktyka po zderzeniu z brzozą, trafiona bukiem i przejechana goździkiem przez uchodźców i gejów..
Jana
5 lata temu
jak nie ma zielonego pojęcie o wagonach to niech lepiej nie pisze głupot
e-Szczur
5 lata temu
Widocznie palil gumy...
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić