Przekłuwała prezerwatywy, żeby w Rosji żyło się lepiej

62-letnia sprzedawczyni dziurawiła prezerwatywy, żeby "poprawić pulę genów w Rosji". Mimo utraty pracy kobieta nie żałuje swoich czynów.

Obraz
Źródło zdjęć: © iStock.com
Dagmara Smykla-Jakubiak

62-letnia Ludmiła nie wątpi, że postąpiła słusznie. Jako sprzedawczyni w sklepie w Niżnym Nowogrodzie kobieta przekłuwała prezerwatywy, które miały trafić do obcokrajowców, którzy przyjechali do Rosji na mundial, informuje rosyjski serwis Life.

"Przecież dla nich to czysta przyjemność". Kobieta stwierdziła, że dzieci z takich mieszanych związków "byłyby zupełnie nowym pokoleniem". Uważała też, że nieplanowana ciąża z cudzoziemcem pozytywnie wpłynęłaby na młode kobiety i nawróciłaby je na drogę czystości.

Zobacz także: Mocne słowa eksperta. "Rosjanin kojarzy się z człowiekiem który bierze doping"

Widzieliście naszych wilkołaków? A widzieliście jacy mężczyźni do nas przyjechali? Jeden przystojniejszy od drugiego. Smukli, silni, wysportowani. Niech się podzielą z nami genami, przecież dla nich to sama przyjemność - powiedziała dziennikarzom pani Ludmiła.

Nie pomyślała o chorobach przenoszonych drogą płciową. Ofiary sprzedawczyni mogą otrzymać oprócz "dobrych genów" także chorobę weneryczną. Kiedy sprawa wyszła na jaw, właściciele sklepu poprosili 62-latkę, by sama zrezygnowała ze stanowiska.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie