Przez błąd banku wzbogacił się o 123 mln dolarów. Nie na długo

Matthew Pearce z Melbourne był w szoku, kiedy odkrył, że na jego koncie pojawiło się dodatkowe 123 mln australijskich dolarów. Szybko zgłosił to bankowi Commonwealth, który jednak nie zareagował tak, jak mężczyzna się spodziewał.

Obraz
Źródło zdjęć: © Shutterstock.com

Mężczyzna mógł skorzystać z okazji i przelać pieniądze na inne konto. Matthew Pearce zobaczył miliony w obsługującej bank aplikacji. Pokusa, by zachować majątek, była duża. Poczciwiec w końcu jednak wybrał mniej ryzykowne rozwiązanie i postanowił zgłosić instytucji finansowej sprawę nagłego wzbogacenia .

Bank nie odpowiadał przez dwa tygodnie. Dopiero po tym czasie zainteresował się sprawą. Jak czytamy w The Telegraph, „milioner” odebrał telefon, w którym pracownik Commonwealth wytłumaczył, że pieniądze znalazły się na jego koncie z powodu zwykłej usterki. Pearce zwrócił miliony, które przez pół miesiąca zasilały jego konto.

Przywłaszczanie sobie pieniędzy należących do banku nie jest najlepszym pomysłem. Niedawno pisaliśmy o Christine Lee, która w rok przepuściła na luksusowe życie ponad 3,3 mln dolarów australijskich. Dziewczyna usłyszała zarzuty, ponieważ nie zgłosiła bankowi, że przez przypadek udzielił jej ogromnego kredytu.

Autor: Paulina Kwiatkowska

*Teraz serce internetu w jednej aplikacji. *Bądź na bieżąco i pobierz w Google Play albo App Store.

Wybrane dla Ciebie