Twoje konto
Pogoda
Radio
Quizy
0
graczy online
Graj teraz!
REKLAMA
Natalia Bogucka15.02.19 (18:33)

Psy ze zdjęcia muszą zginąć. Żeby ludzie mieli ładny uśmiech

Na Uniwersytecie w Göteborgu w Szwecji prowadzony jest eksperyment, który ma na celu testowanie implantów dentystycznych. Wykorzystuje się do niego sześć labradorów, które po zakończeniu badań zostaną uśpione.
Götheborgske Spionen

Eksperyment wywołał liczne protesty w Szwecji. Ponad 80 tys. osób podpisało petycję zorganizowaną przez organizację Djurrättsalliansen walczącą o prawa zwierząt. Przed budynkiem Uniwersytetu w Göteborgu zbierali się również liczni protestujący. Pomimo to, osoby zajmujące się eksperymentem przekazały, że za dwa tygodnie labradory zostaną uśmiercone.

REKLAMA

W ramach badania, sześciu labradorom usunięto jedną trzecią zębów, a w ich miejsce wstawiono implanty. Naukowcy chcą sprawdzić, jak tkanka zareaguje w zetknięciu z nowym rodzajem materiału. Pod koniec testów, 2-letnie psy zostaną uśpione, aby można było przeprowadzić badania na ich tkance oraz krwi. Naukowcy argumentują, że nie da się ich przeprowadzić na żywych zwierzętach. Wybór labradorów wyjaśniają natomiast faktem, że ślina i bakterie w ich jamie ustnej są podobne do tych, które występują u ludzi.

Trudno jest osiągnąć konsensus w tej sprawie, ale dialog jest ważny. Jak widzimy, w niektórych rodzajach badań eksperymenty na zwierzętach są nadal potrzebne, aby opracować nowe leki, czy metody leczenia oraz zdobyć podstawową wiedzę - powiedział Görana Landberga, zastępca Prorektora ds. Badań Uniwersytetu w Göteborgu.

Uczelnia uzyskała zgodę na przeprowadzenie kontrowersyjnego eksperymentu. Zgodnie ze szwedzkim prawem testy na zwierzętach są dozwolone tylko wtedy, gdy naukowcy udowodnią, że jest to jedyny sposób na uzyskanie potrzebnych informacji. Uniwersytet w Göteborgu przekonuje również, że badania są prowadzone przez wysoko wykwalifikowany zespół, który obejmuje weterynarzy. Organizacja Djurrättsalliansen wyjawiła jednak, że znalazła notatkę ujawniającą, że szczeniak o imieniu Wenus był leczony z powodu odleżyn na łapach. Pies miał być także trzymany w bardzo zimnym pomieszczeniu - podaje "Daily Mail".

Będzie więcej protestów i zrobimy wszystko, co możliwe, aby uratować psy i przerwać te eksperymenty - powiedział rzecznik organizacji Djurrättsalliansen, Daniel Rolke.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Ciekawski kotek. Nagranie z safari

0
0
0
0
0
0
PODZIEL SIĘ
TWEETNIJ
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
REKLAMA
REKLAMA
Zamknij