Runął kawałek szczytu w Apeninach. Po trzęsieniu ziemi

Fragment masywu Gran Sasso, największego w Apeninach, mógł runąć po silnym trzęsieniu ziemi. Dotknęło ono włoski region Lacjum.

Obraz
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons CC0

Głośny huk obudził turystów. Gdy doszło do trzęsienia, spali oni w schronisku na wysokości 2433 metrów. Jak relacjonował jeden z nich, przez kilka chwil było słychać spadające skały.

Pracownicy schroniska twierdzą, że mógła to być część jednego ze szczytów. Na razie w wysokich partiach gór utrzymuje się gęsta mgła. Słaba widoczność uniemożliwia ocenę sytuacji z odległości, dlatego gdy tylko warunki chociaż trochę się poprawią, kilku specjalistów wyruszy, by zbadać sprawę z bliska.

Do trzęsienia ziemi doszło w nocy z wtorku na środę. Włoską miejscowość Amatrice w regionie Lacjum nawiedziło kilkanaście wstrząsów o sile 6,2 w skali Richtera. Trzęsienie ziemi zrujnowało pół miasta. Są ofiary śmiertelne.

Autor: Kamil Karnowski

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie