aktualizacja 

Sentinel Północny. Ciało Amerykanina uwięzione na zakazanej wyspie

112

Indyjska policja wycofała się ze strachu przed plemieniem, które nie toleruje obcych. Ogłoszono zakończenie prób odzyskania zwłok zabitego 27-latka.

Sentinel Północny. Ciało Amerykanina uwięzione na zakazanej wyspie
(Instagram.com, John Allen Chau)

Powodem zaprzestania działań jest obawa o bezpieczeństwo. Urzędnicy twierdzą, że nie chcą dłużej zakłócać spokoju izolowanym od setek lat mieszkańcom Sentinelu Północnego. Wizyty u brzegów wyspy są ryzykowne także dla stróżów prawa.

Policjanci boją się o życie i dlatego nie chcą szukać zwłok Amerykanina. Również organizacje pozarządowe naciskały na to, by mieszkańcom Sentinelu dano spokój - podaje BBC News.

Poszukiwania były niezwykle niebezpieczne zarówno dla funkcjonariuszy, jak i dla Sentinelczyków. Podobne wysiłki w przeszłości kończyły się siłową obroną wyspy przez członków plemienia - ostrzega szef Survival International , Stephen Corry.

Amerykanin przedostał się na wyspę, by krzewić chrześcijaństwo. Zginął tydzień temu ostrzelany z łuków. Od tego czasu policjanci podpływali do brzegów Sentinelu Północnego kilka razy.

W pierwszych dniach po zabójstwie podjęto kilka prób odnalezienia ciała po tym, jak tubylcy byli widziani podczas przeciągania zwłok. Znamy ogólny kierunek, ale nadal nie wiemy, gdzie dokładnie znajduje się ciało - powiedział jeden z lokalnych urzędników.

Ostatni raz policjanci byli w pobliżu wyspy we wtorek rano. Mówią jednak, że podpłynęli, by "sprawdzić sytuację", nie podejmując żadnych działań. Przepisy obowiązujące w Indiach zabraniają wizyt na Sentinelu Północnym.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także:
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić