Śląskie. Chciał wysadzić w powietrze całą kamienicę. Trafił już do aresztu

W Zabrzu (woj. śląskie) zdesperowany mężczyzna groził sąsiadom, że wysadzi w powietrze kamienicę. Miał to zrobić za pomocą butli gazowej. Teraz za te pogróżki grozi mu kara więzienia.

Obraz
Źródło zdjęć: © Policja | Policja śląska
Aldona Brauła

Do zdarzenia doszło w jednej z kamienic Zabrza. Zdesperowany i rozemocjonowany mężczyzna zaczął krzyczeć i grozić swoim sąsiadom, że wysadzi budynek.

26-letni Zabrzanin wziął ze sobą butlę gazową, odkręcił ją i zaczął z nią biegać po całym budynku. Był agresywny, groził i nie dał się nikomu zatrzymać. Na miejsce została wezwana policja oraz straż pożarna, aby zabezpieczyć teren i sprawdzić czy nie ma zagrożenia wybuchem.

Funkcjonariusze obezwładnili agresywnego mężczyznę. Jednak nie został zabrany do aresztu, a do szpitala. Tak zadecydował lekarz pogotowia ratunkowego. Okazało się także, że 26-latek w przeszłości był leczony psychiatrycznie.

Zobacz także: Eksplozja samochodu z gazem w Warszawie

Sprawca całego zamieszania nie chciał podjąć leczenia i teraz czeka go sprawa w sądzie. Prokurator, po zebraniu dowodów, postawił mu zarzut kierowania gróźb karalnych i sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa pożaru oraz eksplozji materiałów wybuchowych. Naraził na utratę zdrowia lub życia wielu osób.

Sąd w Zabrzu zastosował środek zapobiegawczy w postaci aresztu na 3 miesiące. Za dokonane czyny mężczyźnie grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie