Śmierć podczas operacji powiększania pośladków

Amerykanka Heather Meadows padła ofiarą dynamicznie rozwijającego się rynku klinik oferujących kilkukrotnie zaniżone ceny operacji plastycznych. Lekarze nie informowali klientów o niebezpieczeństwie związanym z tzw. brazylijskim podnoszeniem pośladków.

Obraz
Źródło zdjęć: © flickr.com | Army Medicine

Meadows trafiła do tzw. bieda-kliniki Encore Plastic Surgery w Miami. Zwabiona niską ceną i świetnym efektem, przyleciała na Florydę aż z Zachodniej Wirginii. Chciała poprawić wygląd pośladków, korzystając z metody brazylijskiej, polegającej na przeszczepie tłuszczu z różnych części ciała do pośladków w celu ich zaokrąglenia i podniesienia.

W trakcie zabiegu doszło do komplikacji Nagle zakrzepnięty tłuszcz dostał się do krwiobiegu, co poskutkowało natychmiastowym zatkaniem żył i brakiem dopływu krwi do kluczowych narządów wewnętrznych.

Kobieta zmarła w wieku 29 lata. Była matką dwojga dzieci. Klinika nie skomentowała zajścia.

Autor: Kamil Królikowski

Teraz serce internetu w jednej aplikacji. Bądź na bieżąco i pobierz w Google Play albo App Store.

Wybrane dla Ciebie