Patryk Kowalski| 
aktualizacja 

Tarnów. Prowadził auto pod wpływem narkotyków. Winę zrzucił na seks z dziewczyną

30

Policjanci z tarnowskiej drogówki zatrzymali kierowcę, który prowadził auto pod wpływem narkotyków. Funkcjonariuszy bardziej od rodzaju substancji znajdujących się w organizmie mężczyzny zaskoczyło jednak jego wyjątkowo niecodzienne tłumaczenie.

police detention drug courier.  A police officer finds drugs during the search of drug dealers
police detention drug courier. A police officer finds drugs during the search of drug dealers (iStock.com, Roman Didkivskyi)

Kierowca wzbudził podejrzenia policjantów. Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie przeprowadzali u mężczyzny rutynową kontrolę drogową, kiedy zauważyli, że dziwnie się on zachowuje. Natychmiast zarządzili więc badanie alkomatem.

Wpadł na gorącym uczynku. Po wykonaniu badania na zawartość alkoholu stwierdzono, że kierujący pojazdem jest trzeźwy. Nadal jednak jego zachowanie wskazywało, że coś jest nie tak, dlatego też zarządzono badanie na obecność substancji psychoaktywnych. Tym razem wynik testu był już pozytywny.

Nie to jednak wprawiło mundurowych w stan osłupienia, ale sposób tłumaczenia się mężczyzny, jak doszło do tego, że wsiadł "za kółko" po użyciu zakazanych środków – informują policjanci z tarnowskiej drogówki.

Zobacz także: Nagle zawrócił. Koszmarny wypadek w oku kamery

Wszystkiemu „winna” dziewczyna. Kierowca nie przyznał się do tego, że przed wejściem za kierownicę auta zażywał narkotyki. Stwierdził za to, że musiały się one dostać do jego krwiobiegu ponieważ chwilę wcześniej uprawiał seks ze swoją partnerką, która miała je przyjmować. W rozmowie z policjantami mężczyzna miał obarczyć kobietę całą winą za zaistniałą sytuację.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić