Tarnowskie Góry (Śląskie). Dzieci przerażone ojcem uciekającym policji

Kierowca z Tarnowskich Gór w województwie śląskim uciekał samochodem przed policją. Wiózł małe dzieci, które były przerażone zachowaniem ojca. Gdy kierowcę zatrzymali policjanci, maluchy w wieku 3 i 6 lat płakały na tylnym siedzeniu. 25-letni mężczyzna był pijany, podobnie jak matka dzieci czekająca w domu. Sprawą zajmie się sąd rodzinny.

Obraz
Źródło zdjęć: © Policja Śląska
Aldona Brauła

Kierowca miał ponad 2,5 promila alkoholu we krwi. Taki wynik dało badanie mężczyzny zatrzymanego w Tarnowskich Górach (woj. śląskie). Policja dostała zgłoszenie o pijanym kierowcy w sobotę około godziny 22.00.

Świadek zdarzenia powiedział, że w aucie mężczyzny znajdowały się dzieci. Kilka patroli natychmiast ruszyło do akcji i bardzo szybko zlokalizowali pijanego mężczyznę. Ten jednak, mimo wyraźnych znaków funkcjonariuszy, nie chciał się zatrzymać, tylko zaczął uciekać w głąb Tarnowskich Gór. Jechał całą szerokością ulicy, wjeżdżając momentami na chodnik.

Po krótkim pościgu policji udało się zatrzymać pojazd. Jednak kierowca zabarykadował się w środku i nie chciał wysiąść. Funkcjonariusze musieli użyć siły aby go wyciągnąć. Ustalono potem, że pijany kierowca ze Śląska był już wcześniej karany za jazdę w stanie nietrzeźwości i stracił prawo jazdy.

Zobacz także: Nowe sposoby na kierowców

W samochodzie razem z kierowcą była dwójka jego dzieci, 3-letni chłopiec i 6 letnia dziewczynka. Oboje przeraźliwie płakali. Funkcjonariusze zabrali maluchy do ich matki, jednak na miejscu okazało się, że kobieta także jest nietrzeźwa. Badanie alkomatem wykazało około 1,5 promila alkoholu. Dzieci zostały przekazane najbliższej rodzinie.

Sprawą pijanej matki zajmie się sąd rodzinny. Kierowcy, który prowadził pod wpływem alkoholu i naraził na utratę zdrowia lub życia swoje dzieci grozi do 5 lat więzienia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Molo w Sopocie oblężone. Turyści spędzają Wielkanoc nad Bałtykiem
Molo w Sopocie oblężone. Turyści spędzają Wielkanoc nad Bałtykiem
Bohaterski szczur doczekał się pomnika. Zrobił coś wyjątkowego
Bohaterski szczur doczekał się pomnika. Zrobił coś wyjątkowego
"To cud, że stres go nie zabił". Zajączek znalazł się w polu rażenia
"To cud, że stres go nie zabił". Zajączek znalazł się w polu rażenia
Idealne jajka potrzebują 32 minut i 2 garnków. Oto powód
Idealne jajka potrzebują 32 minut i 2 garnków. Oto powód