To był rok śmierci. Lepiej niech nikt już nie umiera
Źródło zdjęć: © Getty Images/Flickr
Rok 2016 był koszmarem dla fanów dobrej muzyki, kina nowej przygody i polskiej klasyki filmowej. Potężne tąpnięcie w globalnej polityce poszło w parze z rzezią wielkich gwiazd, i to nie tylko tych najstarszych. Prawdziwie przejmująca śmierć, zapewne skrycie wyczekiwana przez bardziej przejętych zwolenników politycznego centrum i lewicy, może jednak nadejść dopiero w 2017 roku. Jej konsekwencje będą całkowicie nieprzewidywalne.