Tony złota wysypały się z samolotu. Podłoga dosłownie się zarwała

Pasażerowie linii lotniczych S7 musieli opuścić samolot, którym lecieli z Moskwy do Alicante w Hiszpanii. Okazało się, że podłoga samolotu zarwała się od ciężaru... sztab złota.

Obraz
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons CC BY

Niecodzienna awaria samolotu miała miejsce na lotnisku Domodiedowo. W luku bagażowym, oprócz walizek, znalazło się tak wiele sztab złota, że spód samolotu dosłownie zarwał się w czasie ładowania. Ci, którzy znaleźli się już na pokładzie, proszeni byli o natychmiastowe opuszczenie samolotu - poinformował portal mk.ru. Paradoksalnie, nadmiar dobrobytu opóźnił ich przelot do popularnego kurortu turystycznego.

To nie pierwszy przypadek gdy nadmiar biżuterii i drogich kruszców zepsuł podróż Rosjanom. W marcu opisywaliśmy sytuację, w której wart około 368 milionów dolarów ładunek pasażerskiego samolotu wypadł w czasie lotu. Wszystko przez właz bagażowni, który odpadł. Skarby rozsypały się niemal na całym pasie startowym.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz również: Supersilnik dla samolotów hipersonicznych

Wybrane dla Ciebie