o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
Bartłomiej Bajerski
|
aktualizacja

Tragiczny finał podróży życia. Policja: Zginął, bo robił selfie

17
Podziel się

Brytyjczyk stał się jeszcze jedną ofiarą manii robienia sobie zdjęć w ryzykownych sytuacjach. Indyjscy policjanci nie mają wątpliwości, że 58-latek życiem zapłacił za chęć uchwycenia swojej twarzy w najlepszym ujęciu.

Tragiczny finał podróży życia. Policja: Zginął, bo robił selfie
(Wikimedia Commons CC BY-SA, Vinod Shenoy)
bDzFnmoR

Roger Stotesbury spadł z murku nad jednym z wejść do świątyni. Odwiedzał Laxmi Narayan wraz ze swoją żoną w piątkowe popołudnie. Miejsce, na które wdrapali się oboje, było niezwykle wąskie - pisze "Daily Mail". Zdaniem funkcjonariuszy policji w pewnym momencie Brytyjczyk stracił grunt pod nogami i runął z murku.

Uważamy, że próbował zrobić sobie zdjęcie w miejscu, które ma zaledwie metr szerokości - powiedział oficer miejscowej policji Prateek Kumar.

W momencie tragedii żona 58-latka stała dosłownie 2 metry od niego. Kobieta nie zgadza się z wersją podawaną przez policję i zaprzecza, by jej mąż zginął, robiąc selfie. Jednak policja twardo obstaje przy ustaleniach, że turysta spadł, kiedy manipulował przy aparacie, by uchywcić swoją twarz w obiektywie. Małżeństwo zwiedzało świątynię bez przewodnika.

bDzFnmoT
Zobacz także: Zobacz także: Herbuś: Nie jestem uzależniona od selfie

Zaraz po upadku Brytyjczyk trafił do Raja Ram Hospital. Nie udało się go jednak uratować. Upadając na kamienne podłoże, złamał kręgosłup. Lekarze przeprowadzą teraz autopsję, by potwierdzić swoją wstępną diagnozę.

Małżeństwo z Buckingham wyruszyło w podróż życia w listopadzie 2016 roku. Miała potrwać rok, a Indie były ostatnim przystankiem Brytyjczyków. Wcześniej odwiedzili m.in. Europę, obie Ameryki, Australię. Byli aktywni w mediach społecznościowych.

bDzFnmoZ

Do Indii dotarli 9 października. W przyszłym miesiącu planowali wrócić do domu

Indie to mieszanka snów, barw, zapachów, skrajności, sprzeczności i świętych krów - napisał Roger Stotesbury w dniu przylotu do New Delhi.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

bDzFnmpa
bDzFnmpu
KOMENTARZE
(17)
Erdna
3 lata temu
Selekcja naturalna.
You
3 lata temu
Technologia zbiera lepsze "żniwo" niż wojna.
marek
3 lata temu
Głupi jak Lis !
bDzFnmpv
kik
3 lata temu
Nagroda Darwina!
cff
3 lata temu
Ech Indie i ich opieka medyczna. W cywilizowanym kraju od złamania kręgosłupa się nie umiera. No chyba, że odcinek szyjny z przerwaniem rdzenia.
Najnowsze komentarze (17)
ola
3 lata temu
ot bogaczom wszystko można.......... ciekawe jaka jest jej wersja, chce kogos podac do sadu ze rzekomo to władzy wina???? a może to jej wina?? może pokłócila się z mezem i go pchnela???
leo
3 lata temu
lepiej że teraz spadł niż na początku podróży, co zobaczył to jego hehe
szok
3 lata temu
zaledwie metr szerokości, mój Boże... cały metr
Ann
3 lata temu
Nie rozumiem uzależnienia od selfie... Wg mnie to chore jest \(-.-)/
Rafal
3 lata temu
Gdyby internet nie dawał poczucia anonimowości ludzie nie pisaliby tak bezdennie glupich komentarzy wszczynajacych gownoburze.
bogdan
3 lata temu
trzeba mu tego bylo?
P
3 lata temu
Głupich nie żal.
nowy
3 lata temu
policja wie lepiej nawet jesli przy zdarzeniu byla tylko zona poszkodowanego co za bzdury jak zwykle wina obarczy sie tego ktory nie moze sie bronic
bDzFnmpn
Daro
3 lata temu
Ciekawe jaką wersję przedstawia żona
AnDżeju
3 lata temu
A co mnie to obchodzi?
gp
3 lata temu
Kretynizm ... niestety
er
3 lata temu
Indie, to najgorszy syf na świecie. Byłem w wielu krajach świata, ale takiego guana nigdzie nie widziałem.
cff
3 lata temu
Ech Indie i ich opieka medyczna. W cywilizowanym kraju od złamania kręgosłupa się nie umiera. No chyba, że odcinek szyjny z przerwaniem rdzenia.
kik
3 lata temu
Nagroda Darwina!
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić