Akcja policjantów z Zabrza. Tak zatrzymali włamywaczy
Policjanci zatrzymali na gorącym uczynku dwóch mężczyzn próbujących włamać się do nieczynnej hali w Zabrzu (woj. śląskie). Włamywacze byli na dachu hali, więc mundurowi poprosili o pomoc strażaków, którzy przetransportowali ich tam podnośnikiem z koszem.
W czwartek, 2 kwietnia, doszło do nietypowej interwencji zabrzańskiej policji. Dwaj mężczyźni próbowali włamać się do nieczynnej hali przy ul. Korfantego.
Pierwsze próby sforsowania bramy wjazdowej zakończyły się niepowodzeniem. Nie zniechęciło to jednak włamywaczy, którzy z elementów znalezionych na miejscu skonstruowali prowizoryczny podest umożliwiający im dotarcie na dach budynku. Na miejscu zaczęli wycinać elementy instalacji chłodniczej.
Potrzebna była pomoc strażaków
Włamanie zostało zgłoszone służbom przez osobę postronną. Na miejsce zdarzenia przybył patrol z Komisariatu IV Policji w Zabrzu. Mundurowi odcięli włamywaczom drogę ucieczki. Ponieważ sprawcy byli na dachu, policjanci wezwali straż pożarną. Strażacy z pomocą podnośnika hydraulicznego przetransportowali policjantów na dach, gdzie ci zatrzymali włamywaczy w wieku 24 i 36 lat.
Według informacji przekazanych przez policję mężczyźni byli już wcześniej notowani za przestępstwa przeciwko mieniu. Tym razem włamywacze odpowiedzą za próbę kradzieży z włamaniem.
Jak ustalono, 24- i 36-latek byli już w przeszłości karani za przestępstwa przeciwko mieniu. Teraz usłyszą zarzuty usiłowania włamania oraz usiłowania kradzieży. Wstępnie oszacowana wartość strat, jakie spowodowali swoim działaniem, wynosi 5000 złotych - przekazano w policyjnym komunikacie.
Zgodnie z kodeksem karnym, za tego typu przestępstwo grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.