Węgierskie rozwiązanie może zmienić energetykę

Energia słoneczna staje się coraz popularniejsza i znajduje coraz to nowe zastosowania. Węgierska firma stworzyła rozwiązanie, które pozwala na budowanie chodników, które nie tylko mogą zasilać domy, czy samochody elektryczne, ale i zrobione są w pełni z materiałów z recyklingu.

Obraz
Źródło zdjęć: © Youtube.com | Platio Solar

Fotowoltaiczne chodniki i podjazdy stworzone przez startup Platio Solar z siedzibą w Budapeszcie, mogą w przyszłości namieszać na rynku energetyki.

Firma od pięciu lat testuje nowe zastosowania dla technologii słonecznych. Ich nowym wynalazkiem są dostarczające prąd chodniki zrobione w całości ze zrecyklingowanych plastikowych butelek. Rozwiązanie dopiero wchodzi na rynek, jednak według właścicieli zrobiony z baterii słonecznych podjazd o powierzchni 20 metrów kwadratowych może zaspokoić roczne zapotrzebowanie na prąd dla jednej rodziny.

Oczywiście wszystko zależy od nasłonecznienia i zużycia prądu, jednak technologia już jest stosowana w praktyce. W 2018 roku w budapesztańskich parkach pojawiły się alejki wyłożone panelami słonecznymi, które dostarczały prąd dla okolicznych stacji ładowania samochodów elektrycznych.

Solarne autostrady

Każdy panel (o wielkości metra kwadratowego) produkowany jest z około 400 butelek PET, czyli jednej z najpowszechniejszych form plastiku. Oznacza to, że wynalazek jest podwójnie ekologiczny - z jednej strony wytwarza "zieloną energię", z drugiej - pozwala na zmniejszenie ilości zanieczyszczeń.

Możliwość użycia odpadów jest zresztą jedną z głównych zalet. Solarne autostrady i drogi powstają już od kilku lat m.in. w Chinach, Francji czy Niemczech. Np. zaledwie 90 metrowa droga rowerowa w miejscowości w miejscowości Erftstadt, wytwarza rocznie 16000 kWh - czyli energię wystarczającą na zasilenie czterech gospodarstw domowych.

W trakcie produkcji prądu powstaje też tzw. ciepło oporowe, które sprawia, że drogi te nie wymagają odśnieżania. Wytwarzają też mniej hałasu niż zwykłe jezdnie.. Problemem jest jest jednak to, że są bardzo drogie w budowie. W przypadku wynalazku Węgrów zastosowanie zwykłego plastiku mocno obniża koszt budowy, a zalety pozostają właściwie te same.

Nowe panele znajdują chętnych głównie w słonecznych częściach globu - np. we Włoszech, Hiszpanii czy pustynnych stanach USA. Jednak twórcy pracują nad zwiększeniem ich wydajności, tak by opłacały się też w mniej łagodnym klimacie.

Zobacz także: Mity o elektromobilności

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"