Wesele zakończyło się tragedią. Pan młody nie przeżył

Dzień ślubu i wesela wymarzyli sobie już dawno. Zamiast tego jest ogromna tragedia. Zaledwie kilka godzin po zawarciu małżeństwa, pan młody zginął. Zabójcy wtargnęli na jego wesele i pobili go na śmierć.

Obraz
Źródło zdjęć: © Facebook.com

Do tragedii doszło w Chino w Kalifornii. Po ślubie para młoda zorganizowała wesele, które odbywało się w domu siostry panny młodej. Ok. godz. 2:20 na miejsce wezwano policję.

Funkcjonariusze znaleźli na pobliskim podwórku rannego 30-letniego Joe Melgozę. Pan młody został przetransportowany do pobliskiego szpitala, gdzie wkrótce zmarł.

O zabójstwo mężczyzny oskarżono dwóch braci. 28-letni Rony Castaneda Ramirez i 19-letni Josue Castaneda Ramirez mieszkali w pobliżu domu, w którym odbywało się wesele. Rodzina twierdzi, że nie byli zaproszeni na przyjęcie.

Bracia zaatakowali jeszcze dwóch innych mężczyzn obecnych na weselu. Mieli użyć do tego kija baseballowego. Pan młody chciał chronić gości, ale napastnicy zaciągnęli go w ciemny zaułek i śmiertelnie pobili. Na razie nie jest jasne, czy napastnicy znali wcześniej swoją ofiarę.

Wszyscy byli tacy szczęśliwi. Po uroczystości w kościele poszliśmy do domu na przyjęcie. Jedliśmy, świętowaliśmy, wiwatowaliśmy. Wszystko było idealne. Nie zastanawialiśmy się za bardzo, kim są ci ludzie, ponieważ było tam tak wiele osób, których nie znaliśmy. Było już tak późno, że pozostali tylko najbliżsi członkowie rodziny. Zakładałem więc, że ktoś ich zna - wspomina w rozmowie z CNN Andy Velasquez, brat pana młodego.

Nigdy nie lubił używać słowa "żegnaj". Zawsze mówił "do zobaczenia później". Nigdy nie wyszedł z domu, nie dając nam buziaka na pożegnanie. Bardzo troszczył się o swoją rodzinę i przyjaciół. Zrobiłby wszystko dla swoich bliskich - powiedziała panna młoda, Esther Bustamante.

Joe Melgoza miał kilkuletnią córkę. Dziewczynka ma trafić pod opiekę jego rodziny.

Zobacz także: Zasady, których nie wolno złamać na weselu. Goście często nie zdają sobie sprawy

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 05.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 05.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's