Wrzucił cudzego psa do rzeki. Zwierzę nie przeżyło

Pijany mężczyzna wrzucił cudzego psa do Dunajca w Nowym Targu. Zwierzę wciągnął wir. Dramatycznej sytuacji przyglądała się właścicielka psa oraz jej 10-letni syn.

Three Crowns Peak in Pieniny Mountains and Dunajec River
Źródło zdjęć: © iStock.com

Mężczyzna tłumaczył, że wrzucił psa do rzeki, by się ochłodził. Właścicielka zadzwoniła po straż pożarną, jednak nie udało im się odnaleźć zwierzęcia.

Pies walczył, ale nie udało mu się wydostać z wiru, bo był za mocny - relacjonuje pani Kinga, która była świadkiem zdarzenia. - Rodzina pieska zadzwoniła po straż pożarną, a sprawca śmiał się, że zwierzę i tak nie żyje, więc po co nurkowie.

Sprawca oddalił się, zanim na miejsce zdarzenia przyjechali policjanci. Jak przekazała o2.pl mł. asp. Dorota Garbacz, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu, mężczyzna wciąż nie został zatrzymany. Trwają czynności w tej sprawie. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Pies pokłócił się z kotem. Dołączył do nich właściciel

Wybrane dla Ciebie