Wybitny lekarz potrzebuje pomocy. Ratował innych, teraz walczy o życie

Doktor Paweł Drojecki to chirurg naczyniowy z Torunia. Do niedawna przeprowadzał skomplikowane operacje i ratował życie ofiar wypadków. Teraz sam potrzebuje pomocy w zmaganiach z coraz bardziej postępującą chorobą - stwardnieniem zanikowym bocznym.

Obraz
Źródło zdjęć: © Facebook.com | Pawel Drojecki Siepomaga.pl
Aldona Brauła

Choroba doktora Pawła Drojeckiego zaczęła się rozwijać niepostrzeżenie. Lekarz ignorował początkowe objawy, jakimi były drętwienie ręki i jej ból. Z czasem jednak coraz trudniej mu było wykonywać operacje i pomagać chorym.

Lekarze często zapominają o własnym zdrowiu i nie badają się regularnie. Doktor Paweł zaczął się niepokoić swoim stanem dopiero wtedy, kiedy z trudem wykonywał codzienne czynności. Najpierw badał się sam, później zgłosił się do neurologa i tam usłyszał diagnozę.

Lekarz cierpi na stwardnienie zanikowe boczne. Jest to jedna z chorób, na którą nie ma lekarstwa. Dzięki odpowiedniej terapii można zniwelować skutki choroby i opóźnić jej rozwój, ale chory nie ma szans, aby zupełnie wyzdrowieć.

Zobacz także: Młynarska o sile WOŚP: "Potrafimy robić wielkie i wspaniałe rzeczy"

Choroba zaczyna się od osłabienia kończyn. Z czasem chory nie może już nimi ruszać. Później atakowane są kolejne zespoły mięśniowe. Pojawiają się trudności z mówieniem czy oddychaniem. Pacjenci są skazani na nieustanny ból spowodowany kurczami mięśni. Po 3-5 latach od rozpoznania nie mogą już samodzielnie oddychać i występuje konieczność podłączenia do respiratora.

Choroba doktora Pawła Drojeckiego w ostatnim czasie rozwija się coraz szybciej. Jeszcze w lutym był w stanie samodzielnie chodzić. Obecnie ma niemal całkowite porażenie wszystkich kończyn. Porusza się na wózku elektrycznym.

Obraz
© SięPomaga

Przez długi czas lekarz nie chciał pomocy. Koszty leczenia i rehabilitacji pokrywał z własnych i rodzinnych funduszy. Jednak dłużej nie jest w stanie obyć się bez wsparcia, tym bardziej, że pojawiła się możliwość leczenia komórkami macierzystymi. Jest to bardzo kosztowana terapia, ale jedyna, która skutecznie opóźnia chorobę i cofa jej niektóre objawy.

Na stronie SięPomaga powstała zbiórka na rzecz chirurga. Aby pokryć koszty leczenia potrzebne jest ponad 3 mln złotych. Jak dotąd udało się uzbierać niecałe dwa.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przezdziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Zniknęła z Polski. Odkrycie w Mińsku. Piszą o mieszkaniach
Zniknęła z Polski. Odkrycie w Mińsku. Piszą o mieszkaniach
Wyszła przed dom. Dojrzała je na polu. "Dziesiątki białych punktów"
Wyszła przed dom. Dojrzała je na polu. "Dziesiątki białych punktów"
"Nic piękniejszego nie zobaczycie". Pokazali nagranie z polskiej plaży
"Nic piękniejszego nie zobaczycie". Pokazali nagranie z polskiej plaży
Wars nie oddaje kaucji. Pasażerowie grzmią. Reakcja ministerstwa
Wars nie oddaje kaucji. Pasażerowie grzmią. Reakcja ministerstwa
Leśnicy przepraszają. To stało się w Wielkanoc. "Gołym okiem nie widać"
Leśnicy przepraszają. To stało się w Wielkanoc. "Gołym okiem nie widać"
Nie żyje dr Cecylia Iwaniszewska. "Od blisko 100 lat patrzyła w gwiazdy"
Nie żyje dr Cecylia Iwaniszewska. "Od blisko 100 lat patrzyła w gwiazdy"
Wybory na Węgrzech. Ksiądz zabrał głos. Tak mówił o Orbanie
Wybory na Węgrzech. Ksiądz zabrał głos. Tak mówił o Orbanie
Pokerowa zagrywka Chin? Na ten kryzys były gotowe od dawna
Pokerowa zagrywka Chin? Na ten kryzys były gotowe od dawna
Zginęły w Odessie. Służby odnalazły ciała 30-letniej matki i 2-letniej córki
Zginęły w Odessie. Służby odnalazły ciała 30-letniej matki i 2-letniej córki
Tragedia w Sosnowcu. Nie żyje 25-latek
Tragedia w Sosnowcu. Nie żyje 25-latek
"Wielkie lanie" pod kościołem. Ksiądz się tego nie spodziewał
"Wielkie lanie" pod kościołem. Ksiądz się tego nie spodziewał
"Śmigus-dyngus" we wrocławskim zoo. Zwierzę zrobiło opiekunce psikusa
"Śmigus-dyngus" we wrocławskim zoo. Zwierzę zrobiło opiekunce psikusa