Albert Kamiński| 
aktualizacja 

Wyjechał ferrari z salonu. Nie miał szczęścia

120

Mężczyzna całkowicie zniszczył warte ponad 950 tys. zł ferrari scuderia. Wypadek miał miejsce w drodze z salonu, w którym kupił auto.

Wyjechał ferrari z salonu. Nie miał szczęścia
(South Yorkshire Police)

Właściciel kupił ferrari 430 scuderia za 200 tys. funtów. Godzinę po odebraniu auta, wracając autostradą w okolicach Yorkshire, stracił panowanie nad pojazdem. Na mokrej nawierzchni, samochód wpadł w poślizg - pisze portal itv.com.

Trwa ładowanie wpisu:twitter

Super-auto zaczęło koziołkować. Niemalże w powietrzu pokonało 50 metrów. Ferrari zatrzymało się dopiero na pobliskim polu, gdzie stanęło w płomieniach.

Mężczyźnie udało się szybko opuścić płonący pojazd. Skończyło się na kilku siniakach i stłuczeniach. Samochód nie miał tyle szczęścia. Gdy policjanci przyjechali na miejsce nie mogli nawet rozpoznać marki auta.

W Wielkiej Brytanii dochodzi ostatnio do wielu wypadków. Warunki pogodowe są trudne, deszcze powodują, że powierzchnia jezdni jest śliska. W konsekwencji służby są co chwilę wzywane do interwencji.

Zobacz także: Zobacz też: Tragiczny wypadek w Łodzi

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić