Albert Kamiński| 
aktualizacja 

Zabity brat Kima spiskował z Amerykanami. Przekazał tajne dane

54

Brat północnokoreańskiego dyktatora mógł zginąć, ponieważ miał tajny układ ze Stanami Zjednoczonymi. Malezyjscy śledczy ustalili, że kilka dni przed śmiercią spotkał się z człowiekiem podejrzanym o pracę dla amerykańskiego wywiadu.

Zabity brat Kima spiskował z Amerykanami. Przekazał tajne dane
(Youtube.com, Best by Families)

O sprawie poinformował "Business Insider". Do spotkania doszło 9 lutego w Malezji. Kim Dzong Nam był tam w tym samym czasie, co mężczyzna powiązany z wywiadem USA. Domniemany agent na co dzień mieszka w stolicy Tajlandii, Bangkoku.

Śledczy podejrzewają, że Kim Dzong Nam przekazał poufne dane. Na dowód podają fakt, że tego dnia do laptopa Nama podłączano przenośną pamięć USB.

Cztery dni później brat północnokoreańskiego dyktatora już nie żył. Na lotnisku w Kuala Lumpur kobieta wtarła mu w twarz truciznę. Mężczyzna zmarł chwilę później, w drodze do szpitala.

Brat Kima mógł być szykowany na jego następcę. Według wielu źródeł, chociaż Nam miał reputację hazardzisty, który nie był zainteresowany rządzeniem, to przez USA czy Chiny mógł być postrzegany jako bezpieczniejsza alternatywa dla Kim Dzong Una.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Zobacz także:
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić