Zamachowcowi z Nowej Zelandii nie podoba się więzienie. Złożył skargę

Mężczyzna podejrzewany o dokonanie zamachów terrorystycznych w meczetach w Nowej Zelandii skarży się na warunki panujące w więzieniu. W zamachach zginęło 50 osób.

Brenton Tarrant
Źródło zdjęć: © East News | Mark Mitchell

Brenton Tarrant twierdzi, że pozbawiono go podstawowych praw. 28-letni Australijczyk przebywa w Auckland Prison w Paremoremo. Nie ma dostępu do prasy, radia ani telewizji. Nie może też nigdzie dzwonić i nikt nie może go odwiedzać.

Podejrzany złożył formalną skargę. Nowozelandzkie przepisy mówią, że więźniowie mają w każdym tygodniu prawo do co najmniej jednych prywatnych odwiedzin, trwających 30 minut lub dłużej. Przysługuje im też minimum jedna rozmowa telefoniczna. Mogą ją prowadzić maksymalnie 5 minut - podaje The New Zeland Herald.

Są jednak wyjątki. Dyrektor więzienia ma prawo do pozbawienia danej osoby przywilejów, jeśli stanowi ona zagrożenie dla spokoju i bezpieczeństwa. Tarranta uznano za taką osobę. Nie odebrano mu tylko jednego przywileju – codziennej godziny ćwiczeń na dziedzińcu.

Do zamachów w dwóch meczetach w Christchurch doszło 15 marca. Życie straciło w nich 50 osób, a tyle samo zostało rannych. Na broni zamachowca znajdowało się polskie nazwisko. Potwierdzono też, że Tarrant odwiedził nasz kraj.

W przyszłym miesiącu podejrzany ma ponownie stanąć przed sądem. Jak na razie postawiono mu tylko jeden zarzut morderstwa. Nie wiadomo, czy zostanie oskarżony o terroryzm.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz też: Nagranie zamachowca z Nowej Zelandii

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 10.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 10.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Niebezpieczne odkrycie w Jasionce. Natrafił nie nie operator koparki
Niebezpieczne odkrycie w Jasionce. Natrafił nie nie operator koparki
Otrzymywała fałszywe wykresy. 54-latka straciła 500 tys. zł
Otrzymywała fałszywe wykresy. 54-latka straciła 500 tys. zł
Tragiczny finał hospitalizacji 75-latka. Rodzina wini szpital
Tragiczny finał hospitalizacji 75-latka. Rodzina wini szpital
Biskup o zmianach religii w szkołach. "Czy to jest sprawiedliwe?"
Biskup o zmianach religii w szkołach. "Czy to jest sprawiedliwe?"
Ksiądz ogłosił. "Podczas kolędy nie zbieramy żadnych ofiar"
Ksiądz ogłosił. "Podczas kolędy nie zbieramy żadnych ofiar"
Dziecko kręciło kotem w powietrzu. Proces sądowy rusza niebawem
Dziecko kręciło kotem w powietrzu. Proces sądowy rusza niebawem
Lunapark przy kościele na Krupówkach. Ludzie oburzeni, ksiądz nie widzi problemu
Lunapark przy kościele na Krupówkach. Ludzie oburzeni, ksiądz nie widzi problemu
Nauczyciel wysłał rodzicom list. "W szkole panuje mafijna zasada"
Nauczyciel wysłał rodzicom list. "W szkole panuje mafijna zasada"
Dodatek do piernika, który robi coś więcej niż tylko poprawia smak
Dodatek do piernika, który robi coś więcej niż tylko poprawia smak
Wdrapał się na dach biurowca w Gdańsku. Pracownica wezwała służby
Wdrapał się na dach biurowca w Gdańsku. Pracownica wezwała służby
"Bezczelna zdrada". Ujawnili, jak Putin traktuje żołnierzy
"Bezczelna zdrada". Ujawnili, jak Putin traktuje żołnierzy