Znalazł wzruszający sposób na zarobek. Ludzie go uwielbiają

W każdą niedzielę Ciro Ortiz idzie na stację metra Brooklyn w Nowym Jorku, gdzie udziela przechodniom "emocjonalnego wsparcia". Nietypowa usługa kosztuje 2 dolary i... cieszy się olbrzymią popularnością wśród pasażerów oczekujących na przyjazd kolejki.

Obraz
Źródło zdjęć: © Twitter | @Highlord_Chiko

11-letni Ciro poświęca na dodatkową pracę 2 godziny. Rozkłada niewielki stolik, obok którego czeka jedno puste siedzenie, a do zakupienia usługi zachęca kartonowa tabliczka. Rodzice 11-latka gorąco wspierają jego inicjatywę, jednak wspominają, że początki nie były łatwe.

Ciro jest bardzo wrażliwym dzieckiem i do niedawna przeżywał ciężki okres. Początkowo, kiedy ustawiał się na peronie metra, był bardzo nerwowy i niepewny siebie - mówiła o swoim synu Jasmine Aequitas w wywiadzie dla "New York Post".

Jednak nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Już po kilku razach Ciro przeszedł wspaniałą przemianę.

Pewnego razu - po kilku niedzielach spędzonych na peronie metra - wrócił do domu i powiedział: "Mamo, poznałem tylu wspaniałych ludzi. Będę miał mnóstwo przyjaciół" - wspominała Aequitas.

Chłopiec potrafi zarobić podczas jednej dwugodzinnej sesji aż 50 dolarów. Nie bierze jednak tych pieniędzy dla siebie. Zawsze zabiera całą kwotę do szkoły, a potem kupuje za to jedzenie i słodycze dla swoich rówieśników.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie