2353 billboardy w całej Polsce. Wiadomo, ile kosztowały

W ostatnim czasie polski krajobraz nieco się zmienił, za sprawą billboardów, które pojawiły się przy drogach w całym kraju. "Gdzie są TE dzieci" - pytają autorzy kampanii, której celem jest pokazanie spadku dzietności w Polsce. W lipcu takich plakatów było aż 2353. Wiemy, ile kosztowały. Kwota jest porażająca.

Wiadomo, ile kosztowała kampania billboardowa fundacji z KornicWiadomo, ile kosztowała kampania billboardowa fundacji z Kornic
Źródło zdjęć: © Twitter

Osoby mieszkające w Polsce musiały co najmniej raz natknąć się na plakaty z rzucającym się w oczy hasłem "Gdzie są TE dzieci?". Billboardów jest tak wiele, że można odnieść wrażenie, iż wpisały się już w rodzimy krajobraz. Jak podaje portal wirtualnemedia.pl, w lipcu w Polsce było ich 2353.

Celem plakatów jest zwrócenie uwagi na zmniejszający się poziom dzietności w Polsce. Na grafice porównano dane z lat 50., kiedy to według podanych danych przeciętna polska rodzina miała szóstkę dzieci, w latach 80. już "zaledwie" czwórkę, a obecnie szacunkowo 2,5.

Za billboardami stoi Fundacja "Nasze dzieci - edukacja, zdrowie, wiara" z Kornic - ta sama, która rozwieszała na ulicach zdjęcia płodów z podpisem "Mam 11 tygodni", obrazki z antyrozwodowymi hasłami: "Kochajcie się mamo i tato", czy plakaty o treściach czysto religijnych, jak np. "Jesteśmy piękni twoim pięknem Panie".

Kontrowersyjne billboardy fundacji z Kornic. Ile kosztowały?

Dziennikarze portalu wirtualnemedia.pl przyjrzeli się kosztom, związanym z gigantyczną liczbą rozmieszczonych w całym kraju plakatów. Jak oszacowano na podstawie badania Kantar Media, w czerwcu i lipcu fundacja mogła wydać na kampanie billboardowe... 26,2 mln zł.

Z wyliczeń wynika, że najbardziej kosztowne były "Pokój, Pokój, Pokój, Medjugorje" oraz "Jesteśmy Piękni Twoim Pięknem Panie, Fundacja Kornice". Na same reklamy "Gdzie są TE dzieci" wydano 4,85 mln zł - wskazuje ekspertka mediowa Weronika Szwarc-Bronikowska, w rozmowie w wirtualnemedia.pl.

Fundacja "Nasze Dzieci"

Fundacja z Kornic działa od 2018 roku i jak można wyczytać na jej stronie, zajmuje się m.in. dożywianiem dzieci, wspomaganiem ich edukacji, a także "wspomaganiem kultu religijnego oraz rozwoju duchowego".

Działalność fundacji sponsoruje lokalna firma Eko-Okna, która przez kilka ostatnich lat figuruje na liście stu największych polskich firm prywatnych wg miesięcznika "Forbes". Do jesieni ubiegłego roku prezesem przedsiębiorstwa był Mateusz Kłosek, który w 2021 roku znalazł się na liście stu najbogatszych Polaków wg "Forbesa" z majątkiem szacowanym na 674 mln zł.

Kaczyński ruszył w trasę po Polsce. Posłanka PO: opowiada same bzdury

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Rosja wysyła tysiące ludzi do wojska. Są złe wieści dla Putina
Rosja wysyła tysiące ludzi do wojska. Są złe wieści dla Putina
Były ukryte pod ziemią. Groźne znalezisko w gminie Płońsk
Były ukryte pod ziemią. Groźne znalezisko w gminie Płońsk
Potężna eksplozja w Małopolsce. Zawaliła się część budynku klubu sportowego
Potężna eksplozja w Małopolsce. Zawaliła się część budynku klubu sportowego
Trump zaniepokojony słowami żony? Ekspert mówi wprost
Trump zaniepokojony słowami żony? Ekspert mówi wprost
Pięć godzin bez wody i jedzenia. Sceny na lotnisku w Moskwie
Pięć godzin bez wody i jedzenia. Sceny na lotnisku w Moskwie
Atak w bazie wojskowej USA. Niedźwiedź zaskoczył żołnierzy
Atak w bazie wojskowej USA. Niedźwiedź zaskoczył żołnierzy
Nietypowy "pomnik poległych" w Tarnowie. Ktoś pozbył się ich w lesie
Nietypowy "pomnik poległych" w Tarnowie. Ktoś pozbył się ich w lesie
Tygrys na widowni w Rosji. Ludzie byli w szoku
Tygrys na widowni w Rosji. Ludzie byli w szoku
Wypadek na S19. Dwie osoby nie żyją. Kierowca był pijany
Wypadek na S19. Dwie osoby nie żyją. Kierowca był pijany
Papież w Angoli: pragnienia wielu ludzi są wykorzystywane przez tyranów
Papież w Angoli: pragnienia wielu ludzi są wykorzystywane przez tyranów
Pijany przyszedł zdawać egzamin. Ponad 1,2 promila
Pijany przyszedł zdawać egzamin. Ponad 1,2 promila
Dzwonią do Polaków. Pytają nawet o zarobki. GUS wyjaśnia
Dzwonią do Polaków. Pytają nawet o zarobki. GUS wyjaśnia