Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Przejdź na
Natalia Kurpiewska
Natalia Kurpiewska
|

Bałwanek na parapecie. Wielu Polaków popełnia ten błąd

32
Podziel się

Szron na zewnętrznym parapecie to nic. Ziąb wdarł się do ciepłego mieszkania internauty, a ze śniegu można było ulepić małego bałwana. Winny? Nieszczelne okno. Problem wraca jak bumerang, w tym roku jednak ze zdwojoną siłą. Ekspert radzi, jak temu zapobiec.

Bałwanek na parapecie. Wielu Polaków popełnia ten błąd
Problem nieszczelnych okien wraca jak bumerang (East News, Facebook)

Zima zaskoczyła nieprzygotowanych na ekstremalne warunki Polaków. Oblodzone drogi i problemy z odpaleniem silnika samochodu to jednak niej edyne problemy, z którymi przyszło się niektórym borykać. Niektórym śnieżna aura uświadomiła, jak nieszczelne są ich okna.

W poniedziałek internet zalała fala zdjęć z ośnieżonymi oknami i parapetami wewnątrz mieszkań. Internauci próbowali walczyć z zamiecią w domach, jednak bez uprzedniego uszczelnienia okien, batalia ze śniegiem skazana była na niepowodzenie.

Jedną z fotografii podzielił się użytkownik Facebooka. W jego mieszkaniu nie mówimy o delikatnym szronie, a pokaźnej porcji śniegu. Białego puchu starczyło na ulepienie małego bałwana.

Szpara między framugą a drzwiami balkonowymi wynosiła raptem 2 mm, jak podaje internauta. Wystarczyło do tego, co widzimy powyżej.

Internauta zaznaczył, że okno sięga jeszcze czasów starego budownictwa i liczy około 50 lat. Jak dodaje humorystycznie "te okna widziały, jak Stalin wjeżdżał do Warszawy". Wymiana już wkrótce, jednak do tego czasu pozostaje jedynie stosować znaną w polskich domach metodę uszczelniania "na ręcznik i koce".

Walka z nieszczelnym oknem? Lepiej zapobiegać

Problem wraca jak bumerang. Jest tym bardziej nieprzewidywalny, że tak intensywne zimy, jak w tym roku, zdarzają się już rzadko. Dlatego o uszczelnianiu okien po prostu zapominamy.

Bardzo mało osób pamięta o tym, że uszczelki wymagają odpowiedniego smarowania. Sporo ludzi smaruje uszczelki w drzwiach swoich samochodów, ale w domu już nie - mówi w rozmowie z WP Finanse Przemysław Leśniewski, monter i konserwator okien.

A starzenie się uszczelki jest procesem naturalnym. Z biegiem lat guma zaczyna się kruszyć, uszczelki przestają przylegać i w efekcie pojawiają się nawet mikroskopijne szpary, przez które do pomieszczenia dostaje się zimne powietrze, jak i śnieg.

Ekspert tłumaczy, że uszczelki wystarczy jedynie spryskać i przetrzeć smarem silikonowym lub wazeliną techniczną. To kosztuje grosze.

Okno nigdy nie będzie całkowicie szczelne, ono musi przepuszczać określoną ilość powietrza. Ale według norm od okna nie ma prawa wiać zimnym powietrzem - dodaje Leśniewski.

"Nie kupujmy najtańszych, weźmy oryginalne"

W wielu mieszkaniach, w których reguluję okna i wymieniam uszczelki, są źle zamontowane okna. Różne typy uszczelek, kompletnie niepasujące do okien, źle wklejone, kiepsko spasowane - ocenia ekspert.

W takiej sytuacji smar silikonowy nie wystarczy. Uszczelki trzeba wymienić, bo problem "ciągnącego okna", a nawet śniegu w mieszkaniu będzie udręką jesienią i zimą.

Zdaniem eksperta uniwersalne uszczelki nie są rozwiązaniem. Naklejamy je obok tych sparciałych, a to problemu nie rozwiązuje. Leśniewski zaleca wymienić wybrakowaną uszczelkę, a nie uszczelniać ją kolejną.

A koszta? Można zaoszczędzić, pytanie tylko, czy skutecznie. Specjalista zaleca wymianę uszczelek na nowe, które są droższe, ale i wytrzymają dłużej. Uszczelki samoprzylepne naklejane na te sparciałe, wytrzymają do kilku lat.

Na stronach internetowych producentów okien znajdziemy wszystkie informacje dotyczące rodzaju uszczelki, jaki będzie pasować do naszych okien. Leśniewski ocenia, że nie warto eksperymentować z innymi uszczelkami.

I nie kupujmy najtańszych, weźmy oryginalne. Będzie może nieco drożej, ale za to lepiej - dodaje.

Standardowy koszt wymiany uszczelek to około kilkudziesięciu złotych. Każdy majster-amator jest w stanie sam przeprowadzić ten zabieg, a pieniądze zaoszczędzone na skorzystaniu z usługi fachowca, można przeznaczyć np. na... sanki.

Tryb letni i zimowy to nie mit

Co ciekawe, wielu użytkowników nowoczesnych okien nie wie, że może je regulować w taki sposób, by ustawić odpowiednio tryb letni lub zimowy. Jedyne czego potrzebujemy do tej operacji to śrubokręt.

Wyregulować tryb możemy sami. Wystarczy znaleźć na stronie internetowej producenta okna instrukcję, która wskaże nam jak przeprowadzić ten prosty zabieg. Tak naprawdę wszytko sprowadza się do przekręcenia kilku śrub o pół lub nawet mniej obrotu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(32)
Zwierzak
12 miesięcy temu
Okno musi być nieszczelne. Nieszczelnościami wchodzi powietrze wyciągane kratkami wentylacyjnymi, a z nim wilgoć. Jak okna są szczelne to w najlepszym układzie dmucha kratka w kuchni, a w Kasince ciągnie. Jak nie na junkersa to najwyżej łysi narzekają. Myślcie trochę.
Ultra
12 miesięcy temu
Przecież to widać że ktoś specjalnie tam umieścił ten snieg
Amen
12 miesięcy temu
majster i amator panie redaktorze to dwa przeciwstawne słowa. Tak jak biedny bogacz albo ubrany golas.
Zenuś
12 miesięcy temu
Internauta słuchaj bo dwa razy nie powtórze - to okno trza albo otworzyć całkiem albo nie ogladać i bedzie dobrze.
Czupsi
12 miesięcy temu
Jak na moje trzeba winić drogowców.
Czupsi
12 miesięcy temu
Jak na moje trzeba winić drogowców.
Iwona
12 miesięcy temu
Dwa lata temu zaprosiłam "fachowca" do wyregulowania okien, bo strasznie wiało. Pan rozkręcił okna i się zaczęło: brak ociepliny w ramach, szyby krzywo wklejone itd. Kto Pani taki szajs założył? Jak usłyszał, że on sam 10 lat wcześniej, to tylko buraka strzelił. Ale za "regulowanie" okien oczywiście skasował, mimo że efekt był żaden!
Ptfgd
12 miesięcy temu
Hmmm ... mieszkałam 5lat w US ... zwiałam, bo mój narzeczony -amerykanin jak napadalo pół metra śniegu dzwonił na policję
65+
12 miesięcy temu
Tu najskuteczniej zadziałałby optyk. No, ten, co optyka watą okna, żeby nie wiało . . . :)
siliconstrecz
12 miesięcy temu
głupota, nigdy nie widziałem takiej sytuacji w starych oknach ani nowych, wada. Wcześniej okna miały 1 szybę nie dwie i na mrozie w środku był lód(pewnie przy -25 C, nie wiem). Należy smarować, w lodówce, kołnierz pralki, siłownik, tylko tak, by nie zdzierało gumy-cienko. Nie dorobiony biznes- potrzebna jest pianka w aerozolu do uszczelniania, ale nie przywierająca. Stosowało się watę, uszczelki gąbkowe i gumowe na kleju. Okna w tym reżimie akwizytorów były zbyt wentylacyjne(szczeliny w metalu). W nieużywanych pomieszczeniach można rozwiesić koc, czy położyć na dole drzwi.
Jasiu
12 miesięcy temu
"dana woda napotykając na otwór czyli też szczelynę wypływa..." itd (zamiast woda podstaw se panie redaktor słowo śnieg albo wróć pan do szkoły.
Emeryt👨🏽‍🦯...
12 miesięcy temu
Ja uszczelnilem okna w prosty sposob futryne okna polozylem silicon wodoodporny i nakryl swiezy silicon paskami foli zamknolem okno na nastepny dzien otwozylem okno silicon wysechl folie zciagasz noadmiar silikonu obcinsz na krawedziach za kakis czas mozesz malowac jest super to jest stary moj patent
grek
12 miesięcy temu
teraz 30stolatkowie to tylko potrafią gały wlepiać w ekran smartfona i nie wiedzą co to uszczelka do okien
nie róbcie ko...
12 miesięcy temu
Okna muszą być minimalnie nieszczelne, aby była zapewniona cyrkulacja powietrza w mieszkaniu, a jak jest w dodatku piecyk gazowy w łazience to tym bardziej. Przy szczelnych oknach czujnik czadu będzie co chwila wył jak wilki o północy.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić