Rosjanie mają dość wojny? Putin zaciska pięść

Rosjanie coraz trudniej znoszą skutki ponad czteroletniej wojny przeciw Ukrainie, a w tle narastają problemy gospodarcze i logistyczne. Autor analizy na łamach "The Hill" opisuje też, jak Władimir Putin ogranicza ryzyka dla siebie, zaostrzając kontrolę i represje.

Russian President Vladimir Putin
MOSCOW, RUSSIA - DECEMBER 19: Russia's President Vladimir Putin attends annual special televised question-and-answer session and year-end news conference scheduled to take place at the Gostiny Dvor trade and exhibition centre in Russia, Moscow on December 19, 2024. (Photo by Sefa Karacan/Anadolu via Getty Images)
Anadolu
news conference, gostiny dvor, political, policy, moscow, conference, russia's president vladimir putin, politicRosjanie mają dość wojny? Putin zaciska pięść
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2024 Anadolu
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • W tekście "The Hill" Herman Pirchner Jr. wylicza straty Rosji, m.in. wzmocnienie NATO, odpływ młodych ludzi i osłabienie gospodarki.
  • Autor podaje, że od 1 do 22 maja Ukraina miała trafić 10 największych rosyjskich rafinerii, a sześć z nich wstrzymało lub zatrzymało pracę.
  • Pojawia się też wątek ostrzeżeń o kryzysie gospodarczym w Rosji oraz opis działań Putina, który ogranicza dostęp do informacji i wzmacnia ochronę.

W analizie dla "The Hill" Herman Pirchner Jr. przekonuje, że Rosja płaci za wojnę coraz wyższą cenę. Jego zdaniem Władimir Putin dobrze rozumie, jak bardzo jest narażony na zagrożenia, dlatego od lat wzmacnia system chroniący jego władzę.

Mimo to w Rosji coraz częściej pojawiają się głosy krytyki wobec wojny, a nawet samego Putina. Według Pirchnera tak otwarte wypowiedzi nie byłyby możliwe bez zgody części wpływowych środowisk związanych ze służbami bezpieczeństwa.

Autor ocenia, że w zamian za niewielkie zdobycze Kreml poniósł poważne straty. Wskazuje na rozszerzenie NATO i wzrost jego siły militarnej, ponad milion ofiar wojny, utratę wpływów na europejskim rynku energii, wyjazd nawet miliona młodych i wykształconych Rosjan oraz pogarszającą się sytuację gospodarczą. Jak podkreśla, wielu Rosjan dotąd milczało ze strachu przed represjami, ale ten strach zaczyna słabnąć.

Pędził S3 z prędkością 201 km/h. Jest finał sprawy

Coraz więcej Rosjan teraz publicznie występuje przeciw wojnie i nawet przeciw samemu Putinowi - podkreśla autor publikacji, wskazując, że wielu robi to bez natychmiastowego ryzyka więzienia.

Ataki dronów na rafinerie i ryzyko niedoborów

Wątek presji na rosyjską gospodarkę autor łączy z uderzeniami ukraińskich dronów. Jak podaje, między 1 a 22 maja Kijów miał skutecznie zaatakować 10 największych rosyjskich rafinerii, co zmusiło sześć zakładów do wstrzymania lub całkowitego zatrzymania pracy.

W efekcie nietrudno wyobrazić sobie lato w Moskwie z niedoborem gazu i długimi kolejkami - zaznacza.

Pirchner Jr. zwraca też uwagę na problemy Rosji ze sprzedażą ropy. Jak podkreśla, celem ataków mają być również rosyjskie porty, co może utrudnić eksport surowca. Autor przypomina słowa lidera Komunistycznej Partii Rosji Giennadija Ziuganowa, który ostrzegł, że sytuacja gospodarcza kraju jest na tyle trudna, iż Rosji może grozić kryzys porównywalny z wydarzeniami z 1917 r. i wybuchem rewolucji.

Putin doskonale zdaje sobie sprawę z zagrożeń dla swojej pozycji i od lat stara się je ograniczać. Aby mieć większą kontrolę nad przepływem informacji, odciął część Rosjan od niezależnego internetu. Z kolei w obawie przed zamachem stanu lub próbą zamachu na swoje życie wzmocnił osobistą ochronę i zaostrzył represje wobec osób uznawanych za potencjalnych przeciwników - dodał ekspert.

Pirchner uważa, że Rosja ma coraz większe problemy z zaopatrywaniem swoich wojsk na Krymie i w okupowanych częściach południowo-wschodniej Ukrainy. Według niego kluczowe trasy dostaw stały się w ostatnich tygodniach mniej bezpieczne.

Autor zwraca też uwagę na ukraińskie ataki z użyciem nowych dronów dalekiego zasięgu. Jak pisze, ich skutki są już odczuwalne na Krymie, gdzie w Sewastopolu wprowadzono racjonowanie gazu.

Wybrane dla Ciebie