Armia ma nietypowy problem. Wojsko zostało "sortownią" butelek

Plastikowe butelki stały się nieoczekiwanym problemem dla wojska. Jak wskazuje "Dziennik Gazeta Prawna", armia nie chce dłużej pełnić roli firmy zajmującej się zbiórką odpadów i apeluje o zmianę zasad dystrybucji opakowań.

Wojsko zbiera butelki i chce zmian w przepisachWojsko zbiera butelki i chce zmian w przepisach
Źródło zdjęć: © Getty Images | Kamila Kozioł | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • System kaucyjny obowiązuje od października ub. r. i objął także jednostki wojskowe.
  • Dowódcy organizują zbiórkę, a operatorzy dostarczają m.in. skanery i zaplecze logistyczne.
  • MON chce wyłączyć część zakupów wojska z systemu, ale projekt ustawy utknął w konsultacjach.

Problem pojawił się po wejściu w życie nowych zasad dotyczących plastikowych opakowań. Jak podaje PAP, powołując się na ustalenia "Dziennika Gazety Prawnej", wojsko nie zostało wyłączone z nowych regulacji, dlatego w garnizonach trzeba było stworzyć własny system odbioru butelek. Odpowiedzialność za jego organizację spoczęła na dowódcach jednostek. Armia od początku zabiega o zmianę przepisów.

Z ustaleń dziennika wynika, że wojsko podpisuje umowy z operatorami systemu kaucyjnego. Podpułkownik Piotr Płuciennik z Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych wyjaśniał w rozmowie z "Rz", że operatorzy bezpłatnie zapewniają zaplecze logistyczne, internetowe platformy oraz skanery potrzebne do obsługi zbiórki.

System kaucyjny. Tak minister Hennig-Kloska oddaje butelki w sklepie

System kaucyjny w jednostkach wojskowych

Skala organizacji całego procesu może być duża nawet w obrębie jednej jednostki. Jak wynika z przytoczonych danych, utworzono tam 34 miejsca odbioru oraz 172 punkty zbiórki. Wojsko odzyskuje wprawdzie kaucję, a dodatkowo otrzymuje środki za ręczne przyjmowanie opakowań, jednak wiąże się to z kolejnymi obowiązkami administracyjnymi nakładanymi na jednostki.

Jak opisuje "Dziennik Gazeta Prawna", takie rozwiązanie budzi sprzeciw części środowiska wojskowego. Gen. Leon Komornicki, były zastępca szefa Sztabu Generalnego WP, określa tę sytuację mianem absurdu, który utrudnia funkcjonowanie armii. W jego ocenie problem został przeoczony podczas prac nad przepisami prowadzonych w latach 2023–2024.

MON zapowiada zmianę przepisów

Resort obrony miał dostrzec problem dopiero po sygnałach z garnizonów. Wiceminister obrony narodowej Paweł Bejda poinformował, że projekt ustawy o Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta zakłada wyłączenie z systemu kaucyjnego napojów kupowanych bezpośrednio na użytek Wojska Polskiego oraz armii sojuszniczych.

Na nowe przepisy trzeba jednak jeszcze poczekać. Z informacji PAP wynika, że ustawa utknęła w konsultacjach, a jej planowane wejście w życie w 2026 r. się opóźnia. Do tego czasu jednostki wojskowe nadal muszą samodzielnie organizować zbiórkę plastikowych butelek i obsługiwać cały system.

Wybrane dla Ciebie