Działali przez 44 lata. Rodzinna cukiernia zamknięta przez podwyżki cen energii

Kryzys nie omija nawet biznesów z wieloletnią tradycją. Właściciel Cukierni Kozacka z Kalisza Pomorskiego był zmuszony zamknąć interes po 44 latach działalności. Wszystko przez drastyczne podwyżki cen energii elektrycznej i produktów spożywczych.

Cukiernia Kozacka musiała zamknąć się po 44 latach. Zdj. lustracyjne Cukiernia Kozacka musiała zamknąć się po 44 latach. Zdj. lustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | ERIK WITSOE

Cukiernia Kozacka była doskonale znana mieszkańcom Kalisza Pomorskiego, niewielkiego miasta położonego w powiecie drawskim (woj. zachodnio-pomorskie). Rodzinny biznes karmił swoimi wypiekami całe pokolenia. Wielu osobom ciastka, ciasta i torty z Kozackiej kojarzą się z beztroskim dzieciństwem.

Działali prawie pół wieku. Cukiernia zamknęła się przez drożyznę

Właściciele lokalu przez 44 lata działalności przetrwali wiele trudnych chwil, w tym ciężkie czasy PRL-u i pandemię koronawirusa. Niestety, mimo wielu wiernych klientów, cukiernia została pokonana przez obecny kryzys, związany z inflacją i podwyżką cen energii.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polacy przestają akceptować wzrost cen. Firmy będą zwalniać

Kaliska cukiernia została zamknięta 29 października. Smutną wiadomość właściciele przekazali w krótkim poście na Facebooku. Pod wpisem polały się łzy miłośników słodkich wyrobów, wieloletnich bywalców Kozackiej. W sekcji komentarzy internauci wspominali piękne chwile spędzone w towarzystwie tamtejszych pączków i eklerów.

"Wychowałem się na tych pysznych pączkach, magiczne miejsce", "Cukiernia kozacka to legenda Kalisza", "Wasza cukiernia to mój obraz z dzieciństwa" - pisali pod postem cukierni załamani mieszkańcy.

Pączek za 10 zł, drożdżówka za 12

W rozmowie z next.gazeta.pl właściciele lokalu przyznali, że powodem ich decyzji były zbyt duże koszty produkcji i utrzymania obiektu. Połączenie podwyżek cen prądu, mąki czy cukru spowodowało, że cukiernicy musieliby podnieść ceny swoich wypieków do niebotycznych kwot, które dla przeciętnych mieszkańców Kalisza Pomorskiego byłyby po prostu nie do zapłacenia.

Przed decyzją o czasowym zamknięciu naszego biznesu obliczaliśmy, że zwykły pączek powinien kosztować w granicach 10 złotych - powiedziała gazecie.pl Patrycja Kozak, żona właściciela cukierni.

Cukiernik został spawaczem w Holandii

Zamknięcie cukierni było jedynym wyjściem, by uniknąć popadnięcia w długi. W obliczu tej trudnej sytuacji doświadczony cukiernik Nikodem Kozak musiał porzucić swoją pasję i dla zapewnienia bytu rodzinie, wyjechał do Holandii. Tam pracuje teraz jako spawacz. Jego żona została w Polsce z 4-letnim dzieckiem.

Za drastyczne pogorszenie swojej sytuacji życiowej państwo Kozak obwiniają rząd. - Czuję ogromny żal do państwa, że nie zrobiło nic, by moja rodzina nie musiała się rozdzielać - mówi rozmówczyni gazeta.pl. Kobieta dodała, że sprawy nie polepszyły obietnice władz, dotyczące planowanego na przyszły rok zamrożenia cen prądu.

Zamrożenie cen prądu, o którym mówi rząd, jest śmieszne. Teraz płacimy za megawatogodzinę 300 zł, a po zamrożeniu cen mamy płacić 800 zł. I to z zawieszonym VAT-em. Co to za zamrożenie? Nasz przykład pokazuje, że to, co mówi rząd, jest oderwane od rzeczywistości - mówi kobieta.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Jest bratem Jacka Magiery. Wykonuje pracę, którą cenią kibice
Jest bratem Jacka Magiery. Wykonuje pracę, którą cenią kibice
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Prognozują frekwencję. Może paść rekord
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Prognozują frekwencję. Może paść rekord
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana po zaskakującym poparciu
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana po zaskakującym poparciu
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana przez ekspertów z USA
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana przez ekspertów z USA
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód