Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
ESO
|
aktualizacja

Ekonomista poszedł na zakupy do Biedronki. "Jedna rzecz potaniała"

290
Podziel się:

W dobie szalejącej inflacji ciężko znaleźć produkty, które tanieją. Ekonomista Rafał Mundry wybrał się ostatnio do sklepu Biedronka. Zaskoczyła go niższa cena majonezu. Po dokładniejszym sprawdzeniu etykiety okazało się, że majonez ten nie jest już produkowany w Polsce.

Ekonomista poszedł na zakupy do Biedronki. "Jedna rzecz potaniała"
Majonez z Biedronki produkowany na Litwie. (Getty Images, Twitter)

Według wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego inflacja w lipcu była dokładnie taka sama jak w czerwcu br. i wyniosła 15,5 proc. Jednak szczegółowe krajowe dane inflacyjne z podziałem na poszczególne usługi i towary zostaną opublikowane pod koniec sierpnia. Mimo że wg tych danych to pierwszy miesiąc od roku bez wzrostu inflacji, Polacy wciąż narzekają na drożyznę. Trudno się temu dziwić.

Tymczasem ekonomista specjalizujący się w polityce pieniężnej i budżetowej, Rafał Mundry zauważył, że nawet w dobie szalejącej inflacji można znaleźć produkty, które tanieją. Tak jest w przypadku zakupu majonezu w sklepie Biedronka.

Wcześniej majonez kosztował 4,99 zł, obecnie potaniał o 30 gr. Mundry nie krył zaskoczenia. Po szczegółowej analizie etykiety majonezu okazało się jednak, że majonez obecnie produkowany jest na Litwie, a nie w Polsce, jak wcześniej. Ekonomista sugeruje, że to właśnie miejsce produkcji majonezu może mieć wpływ na obniżkę jego ceny.

Zaskoczenie. Uczciwie trzeba przyznać, że jedna rzecz potaniała w moim koszyku. Majonez z 4,99 zł na 4,69 zł. Po przyjrzeniu okazuje się, że już nie jest produkowany w Polsce a na Litwie. To taniej jest produkować go za granicą i do nas sprawdzać? - pyta na Twitterze Rafał Mundry.

W ostatnim czasie można zauważyć także inny trend sprzedażowy. Producenci artykułów spożywczych i kosmetycznych coraz częściej stosują "trik" polegający na zmniejszaniu gramatury opakowania produktu bez zmiany jego ceny. "Ostatnio zauważyłam to na czekoladach gorzkich. Ważyły 100 g, a teraz 90, a nawet 80. Tabliczka niby taka sama, ale cieńsza, a cena be zmian. Trzeba czytać opakowania. Też dałam się już na to nabrać!" - napisała jedna z internautek.

#PokażParagon. Od jakiegoś czasu publikujemy tzw. "paragony grozy i łagodności" z różnych turystycznych kurortów w całej Polsce i nie tylko. Dzięki temu nasi czytelnicy mogą lepiej przygotować się do planowania budżetu swojego wyjazdu. Wysyłajcie nam swoje "paragony grozy" lub "paragony łagodności". Piszcie do nas przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: Gdzie największe wzrosty cen? "Drożeje właściwie wszystko"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(290)
Elek
7 dni temu
Lekkie różnice w składzie, w nowym więcej tłuszczu i kwasów tłuszczowych, mniej soli. To już fachowcy od żywienia powinni się wypowiedzieć. A o smaku konsumenci, biedronkowego majonezu nie kupuję.
Kto wie
2 tyg. temu
Może to od byka :)
Ehh
2 tyg. temu
Pewnie był już blisko komca twrminu przydatności albo przeterminowany
Tirowiec
2 tyg. temu
... a jeszcze u Mobilnych Lody potaniały bo VATu nie naliczają !
cukiernik
2 tyg. temu
Ludzie, cukier jest i to jest go bardzo dużo! Zastanówcie się dlaczego jest normalnie dostępny cukier w kostkach i jest tańszy od zwykłego? Ci którzy dostarczają cukier do sklepów wymyślili że ograniczą dostawy a gdy naród zacznie panikować i szukać to dostarczą cukier do sklepów ale dwa razy drożej. Ludzie przecież cukier którego niby nie ma jest wyprodukowany z zeszłorocznych buraków, więc nie powinno go ani zabraknąć ani nie powinien być drogi.Wsłuchajcie się w głos rolników którzy zajmują się burakami. Polecam cukier trzcinowy, tak samo nie zdrowy ale smaczniejszy.
CiociaKasia
2 tyg. temu
Skład jest inny - mniej drogiego teraz oleju, choć nie pokazał całej etykiety
Barbara
2 tyg. temu
Podniecać się majonezem jak 98%żywności w Biedronce są droższe średnio o 40-60%!
Emeryt
2 tyg. temu
Dla tych rządzących skończy się złe a co będzie dla przyszłych rządzących przecież ich pamietamy a kto nie pamięta to za mało ma lat miało być życie dostatnie pod palmami i co?
Nikoś
2 tyg. temu
Nikogo nie dziwi że jakiś "ekonomista" od majonezu, trzyma zdjęcia etykiet produktów żeby porównać za jakiś czas?! To jest wałek. Ciekawe czy ma zdjęcia gumy turbo, mógłby porównywać ówczesne samochody. Za tydzień będzie artykuł o oranżadzie z jego komunii.
CaSandra
2 tyg. temu
Wolny rynek i reglamentowana płace - czym to się skończy dla rządzących? Tym, że przesiądą się do ław nazwanych: opozycją i nadal będą przy suto zastawionym stole. Dla wyborców nic się nie zmienia od lat: ten sam 23% VAT
Wójt Burak
2 tyg. temu
Pan ekonomista zapomniał, że ponad miesiąc temu obcięto VAT. Stąd ta niższa o grosze cena. Widocznie produkt nie schodzi aż tak bardzo i ceny są dla dawnej dostawy. Dla nowej byłoby wyższe, idę o zakład.
Wójt Burak
2 tyg. temu
Pan ekonomista zapomniał, że ponad miesiąc temu obcięto VAT. Stąd ta niższa o grosze cena. Widocznie produkt nie schodzi aż tak bardzo i ceny są dla dawnej dostawy. Dla nowej byłoby wyższe, idę o zakład.
Woj
2 tyg. temu
Ile osób straciło pracę, żeby redaktorek zaoszczędził 30 groszy, pewnie jeszcze promocja była. Nie kupione polskie jajka, nie kupiony polski olej, nie zatrudniony pracownik produkcji, itp. skoro nie mamy już polskich sklepów to biedronka może sprzedawać za ile chce i kierować rynkiem rolnym w Polsce. Aby nasz rodzimy rynek udupić, to Litwa gotowa dopłacić do tego majonezu na początek. Nie bójcie się, za chwilę zdrożeje i będzie 2 zł droższy niż byłby polski. Nic nie kumacie czy udajecie głupich.
Kjh
2 tyg. temu
Jak to "na Litwie", a nie WLitwie tak jak Wukrainie?
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić