Emerytka zobaczyła ceny w cukierni. "Złapałam się za głowę"
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | sergiodigiovanni
Pani Bronisława to czytelniczka "Faktu", która niedawno wybrała się do dwóch osiedlowych cukierni. Planowała kupić coś słodkiego, a zarazem niedrogiego, gdyż miały odwiedzić ją ukochane wnuki. Zupełnie nie spodziewała się jednak takich cen. "Złapałam się za głowę" - mówiła zszokowana dla tabloidu.