BOB| 

Joe Biden ma powody do zmartwień. W USA w pośpiechu zmieniają prawo

63

Stany Zjednoczone niebawem mogą mieć podobny problem jak Wielka Brytania, w której brakuje wielu towarów. Prezydent Joe Biden w odpowiedzi na groźbę kryzysu stara się opanować kryzys zaopatrzeniowy. W życie wchodzą ważne zmiany.

Joe Biden ma powody do zmartwień. W USA w pośpiechu zmieniają prawo
Joe Biden ogłosił ważne zmiany w USA (Wikimedia Commons, Gage Skidmore)

Puste półki w sklepach, wielkie kolejki na stacjach benzynowych i ograniczenia przy tankowaniu paliwa, a do tego wielki niepokój w społeczeństwie. Takie sceny ostatnio oglądaliśmy w Wielkiej Brytanii, gdzie pojawił się ogromny problem w branży zaopatrzeniowej. Za chwilę podobnie może być w USA.

USA walczy z kryzysem zaopatrzeniowym

Stany Zjednoczone cierpią z powodu zatorów w globalnym łańcuchu dostaw, który wywołała pandemia koronawirusa. Na razie sytuacja nie jest krytyczna, ale trzeba działać, aby półki w sklepach nie zaczęły świecić pustkami.

Prezydent Joe Biden ogłosił zmiany, które mają pomóc w opanowaniu sytuacji. Kluczowe firmy przejdą na 24-godzinny tryb pracy przez siedem dni w tygodniu. To ma rozładować zatory w dostawach.

Całą dobę będzie funkcjonować port w Los Angeles, który jest jednym z największych i zarazem jednym z najbardziej kluczowych na świecie. To pociąga za sobą kolejne kroki.

Bez przerwy będą także pracować firmy kurierskie Fedex oraz UPS. Tak samo będzie działać największa sieć marketów Walmart.

Amerykanie jednak zdają sobie sprawę, że wielkimi krokami zbliża się najbardziej gorący okres w roku, czyli Boże Narodzenie. Biden i jego współpracownicy już ostrzegają, że w okresie świątecznym mogą występować problemy z zakupami.

Zobacz także: Kryzys w Wielkiej Brytanii. Polak o dramatycznej sytuacji na stacjach paliw
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić