Joe Biden ma powody do zmartwień. W USA w pośpiechu zmieniają prawo

Stany Zjednoczone niebawem mogą mieć podobny problem jak Wielka Brytania, w której brakuje wielu towarów. Prezydent Joe Biden w odpowiedzi na groźbę kryzysu stara się opanować kryzys zaopatrzeniowy. W życie wchodzą ważne zmiany.

Joe Biden ogłosił ważne zmiany w USAJoe Biden ogłosił ważne zmiany w USA
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons | Gage Skidmore

Puste półki w sklepach, wielkie kolejki na stacjach benzynowych i ograniczenia przy tankowaniu paliwa, a do tego wielki niepokój w społeczeństwie. Takie sceny ostatnio oglądaliśmy w Wielkiej Brytanii, gdzie pojawił się ogromny problem w branży zaopatrzeniowej. Za chwilę podobnie może być w USA.

USA walczy z kryzysem zaopatrzeniowym

Stany Zjednoczone cierpią z powodu zatorów w globalnym łańcuchu dostaw, który wywołała pandemia koronawirusa. Na razie sytuacja nie jest krytyczna, ale trzeba działać, aby półki w sklepach nie zaczęły świecić pustkami.

Prezydent Joe Biden ogłosił zmiany, które mają pomóc w opanowaniu sytuacji. Kluczowe firmy przejdą na 24-godzinny tryb pracy przez siedem dni w tygodniu. To ma rozładować zatory w dostawach.

Całą dobę będzie funkcjonować port w Los Angeles, który jest jednym z największych i zarazem jednym z najbardziej kluczowych na świecie. To pociąga za sobą kolejne kroki.

Bez przerwy będą także pracować firmy kurierskie Fedex oraz UPS. Tak samo będzie działać największa sieć marketów Walmart.

Amerykanie jednak zdają sobie sprawę, że wielkimi krokami zbliża się najbardziej gorący okres w roku, czyli Boże Narodzenie. Biden i jego współpracownicy już ostrzegają, że w okresie świątecznym mogą występować problemy z zakupami.

Kryzys w Wielkiej Brytanii. Polak o dramatycznej sytuacji na stacjach paliw

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie