Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
MDO
|
aktualizacja

Kosmiczne ceny dorsza nad morzem. To już przegięcie

165
Podziel się:

Ceny nad Bałtykiem szaleją. Drożyzna na dobre rozgościła się w nadmorskich smażalniach. "Fakt" donosi, że obecnie za kilogram przyrządzonego dorsza trzeba zapłacić zdecydowanie powyżej 100 złotych. To jednak dopiero początek.

Kosmiczne ceny dorsza nad morzem. To już przegięcie
Zdjęcie poglądowe (Pixabay)

Ceny w nadmorskich restauracjach czy smażalniach wręcz szokują. Za kilogram bałtyckiego dorsza trzeba zapłacić blisko... 170 złotych! Smażalnie podają cenę za 100 gramów, więc na papierze wygląda to nieco lepiej.

Teraz do smażalni na rybkę wybierzemy się co najwyżej raz, bo przy tych cenach rachunek może wynieść nawet ponad 300 zł. Ja za płat smażonego dorsza, surówkę i piwo zapłaciłam prawie 86 zł - relacjonowała "Faktowi" pani Anna ze Słubic.

Ceny wariują, a na taki stan rzeczy składa się kilka czynników. Pan Marek Wiśniewski, który od 16 lat prowadzi nadmorski "Bar Viking" w Kołobrzegu, zauważył w rozmowie z "Faktem", że stawki bardzo mocno się zmieniły.

Za butlę z gazem płaci się o 25 zł więcej niż w ubiegłym roku. 5-litrowy olej jest natomiast droższy aż o 32 zł.

Podobnie jest z rybą. Jeśli do tego dołożyć wzrost czynszu, cenę prądu oraz koszt wynajęcia pracowników... Jak do tej pory uważałem się za optymistę, tak teraz w czarnych barwach widzę ten nadchodzący sezon - podkreślił Wiśniewski.

Drożyzna w nadmorskich kurortach. Właściciel smażalni pełen obaw

Rozmówca "Faktu" przypomniał, że w zeszłym roku dorsz kosztował u niego 90 zł. Już wówczas klienci narzekali, że jest drogo. Teraz natomiast podniósł cenę do 130 zł.

Przeciętna porcja tej ryby z surówką i frytkami będzie kosztować około 60 złotych. To jednak może być już zbyt drogo dla turystów - obawia się pan Marek.

Ceny z pewnością będą dawać się we znaki wszystkim wypoczywającym nad Bałtykiem. Pewne jest, że w tym roku na wakacje wydamy znacznie więcej niż latem 2021. Niestety, drożyzna prędko nie odpuści.

Zobacz także: Sklepy bez obsługi. Przyjmą się w Polsce?
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(165)
&speed
5 miesięcy temu
a pracownikowi przy przygotowaniu posiłków płacą najniższą krajową a za każdą stratę (np. rozbity talerz) potrącają z wynagrodzenia. Wiem też po ile płacą za produkty ... 500% marży to normalka .. i nie polityka wpływa że tyle płacicie ..
Pomorzanin.
5 miesięcy temu
Co za bzdury. Nie ma już bałtyckiego dorsza (w Polsce), o świeżym nawet nie wspominając . A okres wakacyjny to całkowity zakaz połowu. Ten dorsz jest - (primo) mrożony, a(secundo) łowiony gdzieś na Atlantyku. Zokolic Islandii dostarczana jest odmiana dorsza - czyli czarniak. Smacznego dla naiwnych. Placicie kupę kasy cwaniakom, którzy pracują 4 miechy w roku, a potem leżą całą jesień i zimę np w Mexyku... I śmieją się z wycyckanych frajerów... Wiele ztych pseudorestauracji prowadzą ludzie z południa Polski. To dobry biznes na łosiach. Smacznego.
zosia
5 miesięcy temu
Dlaczego tyle kłamstw byłam w kołobrzegu w ubiegłym tygodniu no i oczywiście jadłam dorsza duza porcja surówki bukiet i frytki i płaciłam 68 zł .
Sum
6 miesięcy temu
Może kosztować nawet 1000.Ja oszczędzam na węgiel dzięki kałowi z Żoli....!!!!
Maniek
6 miesięcy temu
Od kiedy PiS jest u władzy ludzie nie liczą pieniędzy więc mamy to co mamy teraz porcja 60 zł za rok 120 zł
Maniek
6 miesięcy temu
Coś mi się wydaje że jeszcze bardzo daleko do masowego buntu i zrezygnowania z wakacji przyjemności i atrakcji nad Bałtykiem
Beata
6 miesięcy temu
Biedne snoby i lanserzy wezmą większe kredyty na wakacje i tak pojadą i będą płacić bez mrugnięcia bo żyje się tylko raz
Alex
6 miesięcy temu
Jak partia inflacji czyli PiS nie wprowadzi kolejnych dodatków pieniężnych tarcz lub bonów na wakacje to nad Bałtyk pojadą tylko zamożni może i dobrze bo będzie luźniej i spokojniej
Prostytutka
6 miesięcy temu
1607 Nie płacz po R, O, K, S, Y bo P, U, K, A, C, Z, U ma śliczniejsze laleczki.
obserwator
6 miesięcy temu
Propozycja - przez jeden sezon (naprawdę, wystarczy jeden sezon) nie jeździmy do nadmorskich i górskich kurortów. Przemęczmy się, i na jeden sezon odpuśćmy te miejsce. Zobaczymy jak im "gacie się napełnią"
Gina39
6 miesięcy temu
Totalna bzdura. W zeszłym tygodniu jadłam tam rybę. Duży filet dorsza z frytkami i surówką 42 zł. W innym lokalu obiad dla 4 osób, 1 kawa i 2 lemoniady 170 zł. Na promenadzie w Kołobrzegu zawsze było drogo od kiedy pamietam.
Teresa
6 miesięcy temu
Odpowiadam tej osobie która napisała że za Tuska nie było paragonów grozy. No fakt nie było bo nie mogło być skoro ludzie kupowali tylko pasztet i chleb.Emeryci dostawali 6 zł podwyżki a ludzie robili za 3.50 na godzinę.90% społeczeństwa żyła wtedy w ubóstwie,teraz takich jest tylko 10%. Pamiętam że mięso jadło się tylko na święta,ewentualnie jak ktoś znalazł je na śmietniku. A że teraz jest drogo. No musi być skoro kraj został rozkradziony więc trzeba go odbudować.Jeszcze trochę i będzie lepiej. W następnej kadencji PiSu będzie już ok.Więc Tereskowym zwyczajem przypominam-Niech was błogosławi Bóg i Jarosław wszechmogący.Amen.
XXX
6 miesięcy temu
Nad Bałtykiem świeża ryba? koń by się uśmiał ha ha ha.
Patrzę
6 miesięcy temu
Bawi mnie te narzekanie ...kto Wam każe jezdzic na wakacje i marudzić ,że drogo?!Zasada jest prosta,nie stać cię ,to nie chodzisz po knajpach i nie jeździsz na takie wakacje,tylko gotujesz sam ,z produktów ze sklepów. Nie marudzić,tylko wziąć się do pracy i nie liczyć na socjal bo rząd da.Zarób na to by jeździć na wakacje.Dla większości ludzi wakacje,to już nie przywilej ,a już jakby Im się to należało.Zarobiłeś na wakacje,to jedziesz i korzystasz z urlopu,a jak się siedzi na dupie i korzysta z socjalu i uważa ,że wszystko się należy, to potem jest lament że drogo.Nie jeżdżę na "MAJÓWKI","CZERWCÓWKI" i inne wolne ,jak większość bo szanuję swoje pieniądze i czas i wolę wyjechać rzadziej, ale zagranicę do Grecji czy na Korsykę czy Wyspy Kanaryjskie. Wtedy nie narzekam,że piwo kosztuje 5€,a Krewetki 25€.Bo trzeba wyznawać zasadę "ZAPRACOWAŁEM,ZAROBIŁEM I MNIE STAĆ,TO JADĘ".Polaku....nie narzekaj,tylko zrób coś z rym by Cię było stać. Pozdrawiam sfrustrowanych.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić