Kupił 100 konkursowych opakowań. Chciał zobaczyć, czy coś wygra

Dymitr Błaszczyk z kanału "Sprawdzam Jak" znów postanowił spróbować swojego szczęścia. Po paczkach chipsów Lay's i butelkach coli youtuber sięgnął po chrupki Cheetos. Chciał sprawdzić, czy uda mu się wygrać dodatkowe paczki w loterii tej marki. Los okazał się dla niego łaskawszy, niż poprzednio.

Ta loteria dla Dymitra była szczęśliwsza, niż poprzednieTa loteria dla Dymitra była szczęśliwsza, niż poprzednie
Źródło zdjęć: © YouTube

Tym razem Dymitr nie podzielił się relacją z kupowania chipsów, tylko od razu pokazał się z całą setką paczek w swoim studiu. Jak informują organizatorzy loterii - do wygrania jest 500 tys. paczek chrupek.

Promocyjna paczka może zawierać "wrzutkę", czyli zwycięski kupon, który można wymienić jedynie w lokalach, które biorą udział w loterii.

Dymitr standardowo kupił 100 paczek chipsów - po 25 z każdego smaku: duże paczki chrupek serowych (paczki po 130 g), małe o smaku pizzy, duże o smaku hamburgera oraz małe o smaku ketchupu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 31.10

Pierwszy zwycięski los trafił się youtuberowi już w piątej paczce chrupek serowych.

Większa paczka - większe szanse na wygraną?

Dymitr miał swoją teorię, że w paczkach o większej gramaturze, będzie większa szansa na zwycięski kupon.

Jak dla mnie szansa na zwycięstwo w tych małych paczkach jest dużo mniejsza - skwitował youtuber.

I faktycznie małe chrupki o smaku pizzy były pechowe - żadna z 25 paczek nie była szczęśliwa. Jednak następna kolejka - dużych paczek o smaku hamburgera, również okazała się pechowa. Ostatnie były małe paczki o smaku ketchupu. I tutaj los okazał się dla youtubera łaskawszy. W 25 otwartych paczkach znalazł aż cztery zwycięskiej kupony.

Udało się nam wygrać pięć paczek. Statystycznie powinno być 3 i 1/3 paczki. Szczęście naprawdę dzisiaj sprzyjało! - ekscytował się Dymitr.

OTWORZYŁEM 100 PACZEK CHEETOSÓW - ILE WYGRAŁEM W LOTERII?!

Kiedyś było łatwiej...

Obserwujący kanał Dymitra zgodnie przyznali, że kiedyś o zwycięstwa w tego typu loteriach było zdecydowanie łatwiej. Wspominali, jak sami znajdowali zwycięskie kupony - także w opakowaniach, które poprzednio sami wygrali. Nie brakowało też sytuacji, w których z jednej paczki biorącej udział w loterii wygrywało się więcej, niż jedną nagrodę.

Wybrane dla Ciebie