o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
Łukasz Maziewski
|

Tak Mariusz Błaszczak chce ratować Marynarkę Wojenną. Ekspert załamuje ręce

524
Podziel się

Już nie okręty podwodne, a okręty obrony wybrzeża mają być priorytetem Marynarki Wojennej. Minister obrony Mariusz Błaszczak zapowiedział, że polski przemysł zbrojeniowy zbuduje nowoczesne okręty dla polskich marynarzy. Tyle oficjalnego przekazu. Eksperci mają w tym zakresie wątpliwości.

Tak Mariusz Błaszczak chce ratować Marynarkę Wojenną. Ekspert załamuje ręce
ORP Grom i ORP Bielik w porcie (Getty Images)
bDIoyaOJ

Pierwszym zakupem dla polskiej Marynarki Wojennej będą nie okręty podwodne Orka ani nawet "pomostowe" jednostki tej klasy. Pierwszym zakupem ma być okręt obrony wybrzeża Miecznik - poinformował w poniedziałek Mariusz Błaszczak na Twitterze.

Zgodnie ze słowami ministra obrony, mają to być fregaty wielozadaniowe, zdolne do zapewnienia obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Błaszczak miał przekazać tę informację na "odprawie z dowódcami Wojska Polskiego".

bDIoyaOL
Zobacz także: Pożar na okręcie USS Bonhomme Richard. Powodem mogła być eksplozja

Co istotne, okręt (lub okręty, bo tu nie ma zgodności) mają być zbudowane siłami polskiego przemysłu zbrojeniowego. Tyle zapewnień. Eksperci są jednak sceptyczni wobec słów szefa MON.

bDIoyaOR

Marynarka czasu nie ma

Najbardziej logicznym sposobem na zapewnienie udziału polskiego przemysłu jest wejście w kooperację z zagranicznym partnerem który dostarczy projekt okrętu i będzie odpowiedzialny za nadzór nad całością jego realizacji. Natomiast polskie stocznie mogą brać udział budując w ramach tego projektu kadłub który będzie doposażany systemami - takimi jak uzbrojenie rakietowe - którego w Polsce się nie produkuje. Nie wiadomo jednak, jakie dokładnie systemy rakietowe znalazłyby się na tych okrętach i co najważniejsze, ile ich zamierza się zakupić - mówi o2 dr Michał Piekarski z Zakładu Studiów nad Bezpieczeństwem Uniwersytetu Wrocławskiego.

W jego ocenie bez odpowiedzi pozostaje także pytanie jak szybko te okręty zostaną zakupione i dostarczone odbiorcy. Taki proces potrwa kilka lat. Ile? Nie wiadomo. A Marynarka Wojenna tyle czasu po prostu nie ma.

bDIoyaOS
Zarówno siły nawodne jak i podwodne potrzebują nowych lub używanych okrętów już teraz - i każdy rok zwłoki tylko pogarsza sytuację. Problem byłby mniej dotkliwy, gdyby kilka lat temu pozyskano fregaty, posiadające duże zdolności przeciwlotnicze z Australii. Po prostu już teraz te okręty zapewne stałyby w porcie w Gdyni - dodaje dr Piekarski.

"Nie produkujemy nic!"

Także marynarze przekonują, że słowa szefa MON należy traktować jako chciejstwo, a nie realne zapowiedzi.

Wszyscy w Marynarce zdają sobie dokładnie sprawę z tego, że nie mamy żadnych kompetencji - technicznych, technologicznych ani organizacyjnych, do budowy takiego okrętu. Stocznia Wojenna nie ma know-how do poprowadzenia tak dużego programu, spinającego kilkuset poddostawców, i grup zadaniowych - mówi o2 wysoki rangą oficer MW RP, pragnący zachować anonimowość.
bDIoyaOT

I dodaje, że nie wytwarzamy w Polsce nic, co mogłoby dać asumpt do stworzenia od podstaw i w całości tego rodzaju okrętu: turbin, przekładni, efektorów ani sensorów.

W Polsce nie możemy wytworzyć nawet tworzywa do pokrycia lądowiska śmigłowca na takim okręcie. Adelajdy sprzed kilku lat (Polska chciała kupić używany fregaty typu Adelaide od Australii - red.) to było 110 proc. tego, co można było osiągnąć - mówi oficer.

I dodaje z goryczą, że Polska "jest taką potęgą, że ustanawia sobie nowe klasy okrętów" - zupełnie tak samo, jak Amerykanie z ich Littoral Combat Ship, czyli okrętami obrony wybrzeża, które, ze względu na swoją zawodność i awaryjność stały się zmorą U.S. Navy.

bDIoyaOU

Okręt Obrony Wybrzeża - czym jest i czemu służy?

Dr Piekarski przekonuje, że nazwa "okręt obrony wybrzeża" używana w oficjalnych dokumentach jest spuścizną po poprzednich planach modernizacji technicznej i została przyjęta w roku 2012 z innych niż merytoryczne powodów.

Jest możliwe, że będą to okręty zdolne do zapewnienia strefowej obrony. Używane obecnie jednostki innych państw NATO, np. uzbrojone w rakiety SM-2 o takich możliwościach mogą zapewnić parasol o promieniu ponad stu sześćdziesięciu kilometrów, chroniąc zarówno siebie, jak i inne okręty, statki handlowe oraz wybrzeże morskie. W praktyce oznacza to, ze okręt znajdujący się pomiędzy Kołobrzegiem a Bornholmem może bronić całego obszaru na którym znajduje się Szczecin, Świnoujście wraz ze strategicznym dla Polski terminalem gazowym i wiele innych obiektów - mówi o2 naukowiec.

Także w samej Marynarce Wojennej mało kto wierzy w zapewnienia ministra obrony.

Została tam nieduża grupka ideowców, kilku takich, którzy płynął z prądem i są ci z pierwszych szeregów, którzy klaszczą. W piękne słowa ministra obrony nie dają wiary w żadnej z tych trzech grup - kończy smutno oficer, z którym rozmawiamy.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDIoyaPm
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(524)
Obietnice wyb...
4 dni temu
Okręty podwodne i to przenoszące samoloty, przecież budujemy od czterech lat w stoczni w Radomiu... a nie wróć, to Śmigłowiec w kooperatywie z Ukraińcami budujemy od 5 lat w Łodzi... a nie wróć, to samochody elektryczne, po polskich drogach jeździ już kilka milionów polskich samochodów elektrycznych... a nie wróć, sprowadziliśmy wrak tutki do Polski... a nie wróć... No dobra, ważne że Adrian na nartach pojeździł.
Simon
4 dni temu
Błaszczak od razu idź na całość-krążownik,lotniskowiec i trzy pancerniki
Głos
4 dni temu
Oficery i gegeraly milczą, bo im Płaszczak gęby kazał pozamykać. A kto otworzy to won z woja i papa pensjo 11 tys/mc.
bDIoyaPn
Jacek
4 dni temu
Kajaki z ckm. Czasem na wodzie czasem pod wodą. Hybrydy wg pis. Latawce z kamerą zamiast dronów!
Jabyly
4 dni temu
Panie Płaszczak, a nie lepiej kupić 1 mln kajaków i iść na wroga razem z zolnierzi WOT.
Najnowsze komentarze (524)
Nazar jasnowi...
2 dni temu
Nie rozumiem ani Pana zawodu, ani zawodu gazety inter.na jaką Pan się powołuje? Skąd ten jęk? To bardzo dobra decyzja Pana Ministra! Jeśli zdążą, to te statki "Mieczniki", które mają bronić polskiego wybrzeża może nieznacznie, ale jednak osłabią wroga, a poza tym opóźnią na kilkanaście godzin jego wkroczenie na nasze ziemie od strony Morza Bałtyckiego. To nam da czas na działania. Czy Ci specjaliści na których powołuje się ta gazeta uważają, że my mamy w Wojsku Polskim idiotów, albo że Pan Minister nie słucha doradców? Prawda jest taka, że ci rzekomi specjaliści nie dysponują nawet połową wiedzą zainteresowanych ludzi z polskiego sztabu marynarki wojennej, ani połowy wiedzy jaką ma Pan Minister Błaszczak. Więcej zaufania do Wojska Polskiego! Do Sztabu! Do Ministra Obrony Narodowej! Osobiście zauważyłem, że to kolejna kremlowska akcja (czy Pan bierze świadomie w niej udział?) wykorzystująca również działania informacyjne, manipulacje i dezinformację, by zakłócać proces modernizacji polskiej armii! Niedawno celem prowadzonej od dawna kampanii wymierzonej w WOT jest m.in. podważanie zdolności tej formacji do działania, tworzenie napięć między żołnierzami WOT a żołnierzami innych jednostek WP, ośmieszanie twórców i dowódców WOT oraz oskarżanie WOT o działania motywowane politycznie. - Rosyjska propaganda wykorzystuje również działania informacyjne, manipulacje i dezinformację, by zakłócać proces modernizacji polskiej armii. Reprezentujące kremlowski punkt widzenia portale zmanipulowały w ostatnich tygodniach słowa ministra Jacka Sasina, by sugerować, że polski rząd wycofa się z zakupu samolotów F-35. Ta kłamliwa kampania miała charakter międzynarodowy. Jej celem było podważenie zasadności wyposażenia polskiej armii w supernowoczesne myśliwce amerykańskie oraz dalsze podważanie wiarygodności Polski w oczach sojuszników. To tylko czubek góry lodowej, jaki zauważyłem. Mój kanał służy Polsce i ile mogę nie pozwolę na takie wpisy, jak Pana. Proszę się zastanowić po czyjej Pan stronie stoi i czy czasem nieświadomie być może nie wpisuje się Pan w kremlowską propagandę? Pozdrawiam serdecznie. Jasnowidz Nazar "W punkt".
Jasnowidz Naz...
2 dni temu
Nie rozumiem ani Pana zawodu, ani zawodu gazety inter.na jaką Pan się powołuje? Skąd ten jęk? To bardzo dobra decyzja Pana Ministra! Jeśli zdążą, to te statki "Mieczniki", które mają bronić polskiego wybrzeża może nieznacznie, ale jednak osłabią wroga, a poza tym opóźnią na kilkanaście godzin jego wkroczenie na nasze ziemie od strony Morza Bałtyckiego. To nam da czas na działania. Czy Ci specjaliści na których powołuje się ta gazeta uważają, że my mamy w Wojsku Polskim idiotów, albo że Pan Minister nie słucha doradców? Prawda jest taka, że ci rzekomi specjaliści nie dysponują nawet połową wiedzą zainteresowanych ludzi z polskiego sztabu marynarki wojennej, ani połowy wiedzy jaką ma Pan Minister Błaszczak. Więcej zaufania do Wojska Polskiego! Do Sztabu! Do Ministra Obrony Narodowej! Osobiście zauważyłem, że to kolejna kremlowska akcja (czy Pan bierze świadomie w niej udział?) wykorzystująca również działania informacyjne, manipulacje i dezinformację, by zakłócać proces modernizacji polskiej armii! Niedawno celem prowadzonej od dawna kampanii wymierzonej w WOT jest m.in. podważanie zdolności tej formacji do działania, tworzenie napięć między żołnierzami WOT a żołnierzami innych jednostek WP, ośmieszanie twórców i dowódców WOT oraz oskarżanie WOT o działania motywowane politycznie. - Rosyjska propaganda wykorzystuje również działania informacyjne, manipulacje i dezinformację, by zakłócać proces modernizacji polskiej armii. Reprezentujące kremlowski punkt widzenia portale zmanipulowały w ostatnich tygodniach słowa ministra Jacka Sasina, by sugerować, że polski rząd wycofa się z zakupu samolotów F-35. Ta kłamliwa kampania miała charakter międzynarodowy. Jej celem było podważenie zasadności wyposażenia polskiej armii w supernowoczesne myśliwce amerykańskie oraz dalsze podważanie wiarygodności Polski w oczach sojuszników. To tylko czubek góry lodowej, jaki zauważyłem. Mój kanał służy Polsce i ile mogę nie pozwolę na takie wpisy, jak Pana. Proszę się zastanowić po czyjej Pan stronie stoi i czy czasem nieświadomie być może nie wpisuje się Pan w kremlowską propagandę? Pozdrawiam serdecznie.
Morze
2 dni temu
Tak na dobrą sprawę to po co nam te okręty. Gdzieś wybieramy się daleko za morze na wojnę? Przy tak małym morzu jak Bałtyk powinniśmy obronę wybrzeża prowadzić mobilnymi wyrzutniami rakietowymi. Koszt o wiele niższy, skuteczność większą a i zniszczyć to przez nieprzyjaciela trudno.
Jjj
3 dni temu
Od razu powołał 6 kapelanów z pensjami po 8 tysia
wilk-morski
3 dni temu
Podobno stępkę już położono w Stoczni Narodowej im. Lecha Kaczyńskiego w Radomiu
piotr55
3 dni temu
F-16 leciał z Ameryki tydzień to te okręty z Australii przypłyną za ok rok o ile nie zatoną z powodu rdzy
uczciwy
3 dni temu
Może rządzący pozwolą publicznie wypowiedzieć się wojskowym na temat rozwoju Sił Zbrojnych. To Oni są specjalistami a nie politycy.Tylko bez cenzury.
seth
3 dni temu
1 rok 500 plus kosztuje 40mld pln.To 4 atomowe okręty podwodne.....
bDIoyaPf
majtek
3 dni temu
A może opancerzone balie,będzie szybko i tanio
GOść
3 dni temu
Tak zbuduje a dlaczego nie tylko czas kiedy oddane zostaną do użytku ? Kutry rakietowe , lotnictwo morskie obrony wybrzeża .
dede
3 dni temu
a ja proponuję zbudować okręt hybrydowy:podwodny lotniskowiec rakietowy, jeden wystarczy za wszystkie
oooo
3 dni temu
a eksperci z tvn czy z po?
GOść
3 dni temu
Ze względu na położenie to i niewielkie morze to powinny być siły obrony wybrzeża a Okręty podwodne do takich nie należą za mała siła ognia .Wiec fregaty niewielkie niszczyciele a nie okręty podwodne . Nie budujemy floty bo dowódców mamy za dużo a każdy chciałby czymś dowodzić .
GOść
3 dni temu
Ale tu natłok durnych okręty podwodne na basenie Bałtyk brak sensu . Na oceanach tak możliwe ich wykorzystanie ale na Bałtyku ?
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić