Największa kradzież kryptowalut w historii. Po ataku haker zaskoczył wszystkich

Zaskakujący finał największego w historii ataku na kryptowaluty. Poly Network straciło ponad 600 mln dolarów. Jednak zachowanie hakera już po kradzieży zaskoczyło wszystkich.

Representation of Ethereum cryptocurrency is seen in this illustration photo taken in Krakow, Poland on June 4, 2021. (Photo Illustration by Jakub Porzycki/NurPhoto via Getty Images)Największa kradzież kryptowalut w historii. Haker zaskoczył tym, co zrobił już po ataku
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
oprac.  OPM

Atak na platformę Poly Network, która jest pewnego rodzaju pośrednikiem pomiędzy różnymi rodzajami kryptowalut. W cyberataku skradziono z niej równowartość około 600 mln dolarów. Jak czytamy w "Rzeczpospolitej", firma przeprosiła na Twitterze i poprosiła osobę odpowiedzialną za atak, by się z nią skontaktowała, chcąc "znaleźć rozwiązanie".

Po tym haker opublikował wiadomości, w których obiecywał zwrot środków, stwierdzając, że pieniądze "niezbyt go interesują". Już w środę Poly Network poinformowało o otrzymaniu zwrotu 260 mln dolarów w kryptowalutach. Złodziej odesłał środki w trzech kryptowalutach – 3,3 mln w Ethereum, 256 mln Binance Smart Chain (BSC), a ponadto milion w tokenach Polygon.

Jednak sporo jeszcze zostało do odzyskania, bo 269 mln dolarów w Ethereum i 84 mln w Polygonach. BBC podaje, że haker opublikował "wywiad z samym sobą", w którym poinformował, że dokonał kradzieży w celu udowodnienia słabych stron Poly Network.

Polska chce powrotu cudzoziemców. Rząd szykuje przepisy, zapłacą niższe podatki

Dodał, że na szukaniu luk w zabezpieczeniach spędził całą noc, a kradzieży dokonał, by Poly Network nie załatało luk po cichu. A więc najpewniej było to działanie hakera w tak zwanym białym kapeluszu, czyli wyłącznie po to, by ujawnić błędy, a nie skraść pieniądze.

Jest jeszcze inna wersja tej historii, na którą w rozmowie z BBC zwrócił uwagę Tom Robinson, który jest doradcą organów ścigania ds. kryptowalutowych przestępstw w Wielkiej Brytanii. Jak podkreślił, czerpanie zysków z kradzieży kryptowalut jest trudne, ze względu na technologię blockchain. Dzięki niej każdy może zobaczyć jak wędrują poszczególne tokeny. W sytuacji, w której skok uzyskał duży rozgłos, zainteresowanie wzrosło do poziomu, w którym nie było możliwe bezpieczne przetransferowanie tokenów.

Wybrane dla Ciebie
Wróciła z Polski na Ukrainę. Zginęła z trzyletnim synem
Wróciła z Polski na Ukrainę. Zginęła z trzyletnim synem
Rzadkie zjawisko uchwycone w Polsce. Tysiące reakcji
Rzadkie zjawisko uchwycone w Polsce. Tysiące reakcji
Ekspert o uderzeniu w Wenezueli. "Wpływy Chin, Rosji i Iranu"
Ekspert o uderzeniu w Wenezueli. "Wpływy Chin, Rosji i Iranu"
Pjongjang testuje rakiety.  "Niezawodne odstraszanie nuklearne"
Pjongjang testuje rakiety. "Niezawodne odstraszanie nuklearne"
To nie fotomontaż. Każdy zobaczy. "Tak skończyło się driftowanie"
To nie fotomontaż. Każdy zobaczy. "Tak skończyło się driftowanie"
Podano datę. Nawet do 15 stopni w Polsce
Podano datę. Nawet do 15 stopni w Polsce
Rekordowa emerytura Joe Bidena. Więcej niż pensja prezydenta USA
Rekordowa emerytura Joe Bidena. Więcej niż pensja prezydenta USA
Dramat w Wiśle. Helikopter zabrał 13-latkę.
Dramat w Wiśle. Helikopter zabrał 13-latkę.
Satelita zrobił zdjęcie Polski. Co za widok. "Widać doskonale"
Satelita zrobił zdjęcie Polski. Co za widok. "Widać doskonale"
Auta utknęły. "Kilkadziesiąt centymetrów śniegu". Niosą się nagrania
Auta utknęły. "Kilkadziesiąt centymetrów śniegu". Niosą się nagrania
Atak USA na Wenezuelę. Co to oznacza dla Rosji?
Atak USA na Wenezuelę. Co to oznacza dla Rosji?
Zima nie odpuszcza. Temperatura mocno spadnie
Zima nie odpuszcza. Temperatura mocno spadnie