Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Łukasz Maziewski
|

Lex anty-TVN. Oto powód, dlaczego PiS nie boi się Joe Bidena

682
Podziel się

Politycy PiS mają potężny problem z obecną administracją prezydencką USA. Postawienie na Trumpa i zły początek zaważyły na tym, że relacje z Joe Bidenem i jego otoczeniem są chłodne i szorstkie. Z czego to wynika? Otoczenie PiS, odpowiedzialne za politykę międzynarodową, ma być przekonane, że Biden będzie prezydentem krótko, co wynikać ma z jego stanu zdrowia.

Lex anty-TVN. Oto powód, dlaczego PiS nie boi się Joe Bidena
Joe Biden, Jarosław Kaczyński. (Źródło: Getty Images)
bETyaphh

Oficjalnie relacje polsko-amerykańskie są mocne i partnerskie. USA to nasz "strategiczny sojusznik", który ma być gwarantem naszego bezpieczeństwa. Nieoficjalnie sytuacja wygląda inaczej, a otoczenie PiS, odpowiedzialne za stosunki międzynarodowe, przekonuje, że Biden może być prezydentem krótko i z tego tytułu nie trzeba się przywiązywać do jego działań. Chodzi po pierwsze o zaawansowany wiek prezydenta (ma 78 lat), a po drugie o wynikające z wieku schorzenia, o których mówi się także w USA.

Wczorajsze głosowanie w sprawie ustawy "lex anty-TVN" jeszcze bardziej zaważy na naszych relacjach. Departament Stanu wydał w środę komunikat, w którym wyraża "głębokie zaniepokojenie" procedowanym w Polsce prawem. Co ciekawe, na pierwszym miejscu pojawiła się kwestia mienia pożydowskiego.

bETyaphj

W drugiej kolejności pojawia się jednak sprawa "ustawy anty-TVN". Również w tym wypadku Departament Stanu mówi o zaniepokojeniu i wskazuje na szereg obszarów współpracy, którym ustawa może realnie zagrozić. Powinno to uruchomić dzwonki alarmowe w głowach polskich polityków.

Zobacz także: Marek Suski przemawia z mównicy sejmowej. Posłowie krzyczą "hańba"

"Jest mniej inwestycji"

Realnie jednak relacje są trudne. Polska od początku do końca stawiała na drugą kadencję Trumpa, ale wybory wygrał Demokrata, Joe Biden, co dla osób odpowiedzialnych za polską politykę międzynarodową było nieprzyjemną niespodzianką. To skomplikowało sprawy stosunków dwustronnych.

bETyaphp
Być może jest faktycznie mniej inwestycji w stosunki z ekipą Demokratów niż wcześniej z ekipą prezydenta Trumpa - przyznaje ostrożnie w rozmowie z o2.pl czynny polski dyplomata.

Dodaje, że nie rozumie zamieszania związanego z opóźnianiem gratulacji, które dopiero po czasie Andrzej Duda złożył Joe Bidenowi, kiedy ten został nowym prezydentem USA. Ale to jeden z elementów. Drugim jest przekonanie wśród zaplecza, odpowiadającego w PiS za politykę międzynarodową, przekonanie, że Biden długo w fotelu prezydenta nie zostanie. Zdaniem naszych rozmówców są dookoła PiS eksperci, przekonujący, iż uniemożliwi mu to... stan zdrowia.

bETyaphq

Ale amerykański system polityczny ma taki scenariusz przewidziany. W razie niezdolności prezydenta do sprawowania urzędu, jego stanowisko obejmuje wiceprezydent. W tym przypadku byłaby to Kamala Harris - twarda demokratka z Kalifornii. Dla konserwatywnych władz PiS mogłaby być jeszcze trudniejszym orzechem do zgryzienia, niż Biden.

"Przydałoby się więcej finezji"

Potwierdza to inny nasz rozmówca, były dyplomata, wskazując na przywiązanie Harris do poszanowania odmienności i silnego poczucia równości. Dodaje również, że spotkał się z oceną swojego kolegi z USA, wskazującego, iż obecna ekipa w Waszyngtonie jest "bardziej ideologiczna i mniej kierująca się pragmatyką interesów". Są też politycy, którzy wprost oceniają obecną administrację USA jako "bandę marksistów" i przekonują, że z Amerykanami trzeba rozmawiać ostro.

Lepsze kontakty z Trumpem niż z Bidenem potwierdza również osoba z otoczenia prezydenta Andrzeja Dudy. Wskazuje temat wiz (których nie chcieli nam dać Demokraci), kilka kwestii wojskowych, jak baza dla samolotów bezzałogowych i dowództwo V korpusu, nowa umowa strategiczna czy wsparcie Trójmorza.

bETyaphr
Mieliśmy okno możliwości jak nigdy i coś się udało ugrać - mówi.

Ale zaraz dodaje, że "być może faktycznie przydałoby się więcej finezji dyplomatycznej" w odniesieniu do nowych władz USA.

Wskazuje również na dość zachowawczą postawę USA wobec całego regiony Europy Środkowo-Wschodniej i dodaje, że dla obecnej ekipy w Białym Domu głównym partnerem byli i są Niemcy. Co było widoczne np. w kwestii akceptacji USA gazociągu Nord Stream II. Ale to także zadanie dla dyplomacji. Gdy stało się jasne, iż Biały Dom będzie miał nowego gospodarza, Niemcy mocno zintensyfikowali działania dyplomatyczne czy lobbingowe w sprawie NS II. Głos polski był w tej sprawie w Białym Domu słabo słyszalny, bo nie było szczególnych kontaktów administracji polskiej z administracją Bidena.

bETyaphs

Warto dodać, że Amerykanie także widzą i odczuwają te sygnały. Od stycznia, od momentu odejścia Georgette Mosbacher, USA nie mają ambasadora w Polsce. Placówką kieruje chargé d’Affaires, Bix Aliu, a zamieszanie dookoła ambasadora Brzezinskiego nie podnosi naszej pozycji w oczach Amerykanów. Trudno oczekiwać by sytuację zmieniło uderzenie PiS w interesy amerykańskiego koncernu medialnego Discovery, co miało miejsce 11 sierpnia. Nie bez powodu Departament Stanu wskazał w komunikacie wspólnotę interesów i wartości, która jest "fundamentem NATO".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bETyaphK
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(682)
Dakota
4 miesiące temu
Koncern amerykański cynicznie obszedł polskie przepisy i uczynił właścicielem firmę-krzak z siedzibą na lotnisku Schiphol, która nie zatrudnia ani 1 pracownika. Śmieją nam się w twarz, traktują jak Bantustan. Dlatego trzeba ich ustawić do pionu precyzując przepisy i dostosowując jednocześnie do tych obowiązujących w UE. Umowa z 1990 nie przewidziała, że amerykański inwestor będzie działał w taki żenujący sposób.
AntyPolak
4 miesiące temu
Dumna Polska z Rosją i aktualnie białorusią by chciała walczyć, ale społeczeństwo zbyt skonfliktowane, podzielone i na fali tego też wyludnione, żeby stanąć po jednej stronie ku chwale ojczyzny; duma ważniejsza od wartości
Gregory
4 miesiące temu
Po co ten szum medialny o TVN. Uparli się, żeby robić u nas kasę, propagować lewacki światopogląd i walczyć z konserwatywnym rządem pis, mają się dostosować do przepisów panujących w Polsce i w UE. A nie bezczelnie obchodzić te przepisy. Nie podoba się - wypad. I tyle w temacie
bETyaphL
Erika
4 miesiące temu
Dziwię się, że nasz prezydent nie wyraził publicznie zaniepokojenia Polski zachowaniem się administracji USA i prezydenta Bidena i nie wezwał do zaniechania szkodliwego działania jakim jest zawieszenie sankcji w stosunku do firm budujących NS2 i urzędujących na Kremlu. Odzywki urzędasów USA w stosunku do rządu polskiego odnośnie ustawy medialnej i reparacyjnej jest bezczelne. To jest mieszanie się w wewnętrzne sprawy innego kraju, jaką tam teraz demokracja jest?
Ten misiu
4 miesiące temu
Mamy martwic sie o biznez usa w tvn gdy amerykanie wbijaja nam i ukrainie noz w plecy nord streamem? Amerykanie slabna na potege. Kosztem swoich sojusznikow zawieraja niepewne i niejasne traktaty z wrogami. Nato i usa jest cieniem dawnej sily. Czas na silny sojusz z ukraina, bo ukraina jest bardziej realna niz pomoc nato.
Robert
4 miesiące temu
To nowa administracja totalnie zlekceważyła Polskę, Ukrainę i cały region w sprawie Nord Stream2. Zawarła porozumienie z Berlinem i Moskwą nie racząc się skonsultować z krajami, w które ten projekt uderzy.Dogodziła Niemcom i pośrednio Rosji. Więc czego się teraz spodziewają? Oklasków? USA są teraz traktowane adekwatnie do sytuacji, a nie jak święta krowa.
Kameleon
4 miesiące temu
Kadencja prezydenta USA tak czy siak jest krótka to 4-lata a jak to dobrze policzono gdy odliczy się kompanię wyborczą wybór w listopadzie ślubowanie 20 stycznia to realnie efektywny jej czas mieści się w 3-latach oczywiste bez reelekcji.Każdy widzi że polityka PiS międzynarodowa jest żadna natomiast gołym okiem widać że wraz z Ukrainą poszli na ściślejsze relacje z Turcją to też nie jest bez znaczenia
No.
4 miesiące temu
Społeczeństwo tak czy siak żyje z cudzej produktywności, bo nie ma na tyle ambicji, żeby robić coś dla swoich i miec coś swojego i ogółem skoncentrowane jest na tym ,żeby komplikować i marnować dobie życie; pojedyncze zasługi co najwyzej politykom się należą , bo memtalność taka u nas, że nikt się nie poczuwa do tego , żeby było normalnie bo nikomu na niczym nie zależy i nikogo i tak się nie dostrzega, szkoda czasu.
No właśnie
4 miesiące temu
W geście solidarności z opozycją powinni już wszystkie gwiazdy stacji i osoby z zewnątrz się udzielające już się tam nie udzielać gdy taką ustawę uchwalono. Tacy buntownicy to niech pokażą jaja hehe :D
No.
4 miesiące temu
Skoro Wojewódzki i reszta z TVNU tak się prują o ten lex tvn to dlaczego się nie zwolnią? bo wiedzą, że słusznie robią, a niektórzy "buntują się pod presją, albo są ignorantami bo to chodzi o kapitał a nie koncesje ludzie.
ewq
4 miesiące temu
Jak Bidetowi nie pokażą gdzie jest na mapie Polska to ten błądzi palcem po Afryce w jej poszukiwaniu.
Doinformowany
4 miesiące temu
TVN była stacją Polaków (braci Walter), ale sprzedali Amerykanom i od tamtego czasu było kilku właścicieli, a obecnym jest póki co Discovery.
Hehe
4 miesiące temu
Owsiki, Wojewody i niektórzy z poza TVNU jak się spinają o to hahaha :D
bETyaphD
Alibaba
4 miesiące temu
Skonczy się ten chory postęp, a zacznie się postępowa normalność
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić