Nastolatkowie śpią za mało. Skutki mogą pojawić się po latach
Nastolatki z problemami ze snem mają w młodym dorosłym wieku wyższe ryzyko nocnej hospitalizacji. Cytowani przez PAP naukowcy wskazują, że regularność i długość snu już w wieku 13–18 lat mogą mieć długofalowy wpływ na zdrowie.
Najważniejsze informacje
- Gorsza jakość i nieregularność snu w wieku nastoletnim wiążą się z wyższym ryzykiem nocnych hospitalizacji ok. siedem lat później.
- Najsilniej ryzyko rosło przy dużym "rozjechaniu" godzin snu w tygodniu oraz dużej zmienności pory zasypiania.
- Eksperci zalecają, by młodzież w wieku 13–18 lat spała regularnie po 8–10 godzin na dobę.
Badacze ze Stony Brook University przeanalizowali związek między snem w okresie dorastania a zdrowiem we wczesnej dorosłości. Według doniesień w projekcie monitorowano sen prawie trzystu nastolatków za pomocą aktygrafii oraz zebrano dane ankietowe od ponad 2 tys. młodych osób. Autorzy sprawdzali także wcześniejsze hospitalizacje, ogólny stan zdrowia i satysfakcję z życia w wieku piętnastu i dwudziestu dwóch lat, aby wykluczyć proste wyjaśnienia oparte na stanie zdrowia.
Kluczowy wniosek dotyczy ryzyka nocnych pobytów w szpitalu ok. siedmiu lat po ocenie snu. Prawdopodobieństwo takiej hospitalizacji w wieku 22 lat było niemal 2,5 raza wyższe u osób, które w wieku 15 lat miały większe niedopasowanie pory snu w ciągu tygodnia. Związek utrzymywał się także po uwzględnieniu wcześniejszych pobytów w szpitalu i zdrowia związanego ze snem, co wzmacnia wiarygodność wniosku.
Promocja raportu „Niesiemy zdrowie poprzez żywność” - grupa spółek DANONE w Polsce.
Co najbardziej zwiększa ryzyko?
Autorzy wskazują na dwa wymiary nieregularności: dużą zmienność godziny zasypiania noc po nocy oraz różnice między dniami szkolnymi a weekendem. Ryzyko nocnej hospitalizacji było ok. dwukrotnie wyższe przy większej zmienności pory zasypiania i o 66 proc. wyższe u osób, które zgłaszały trudności z zasypianiem przez co najmniej dwie noce w tygodniu. W praktyce oznacza to, że nie tylko długość, ale i stała pora snu może być kluczowa dla zdrowia młodych dorosłych.
Rekomendacje lekarzy snu
Według American Academy of Sleep Medicine sen to podstawowy filar zdrowia, obok aktywności fizycznej i żywienia. Instytucja przypomina o konieczności odpowiedniej długości, jakości, właściwej pory, regularności i braku zaburzeń snu. AASM zaleca, by młodzież w wieku 13–18 lat spała regularnie po 8–10 godzin na dobę. To tło sprawia, że wyniki zespołu ze Stony Brook wzmacniają praktyczne wskazówki dla rodziców i szkół.
Poprawa regularności snu i łagodzenie objawów bezsenności u młodzieży mogą chronić zdrowie młodych dorosłych, ich dobrostan i ogólną jakość życia. Nasze ustalenia podkreślają, jak ważne jest wczesne zajmowanie się zdrowiem snu, ponieważ jego potencjalny wpływ na inne aspekty zdrowia i dobrostanu może utrzymywać się aż do wczesnej dorosłości - powiedziała dr Gina Marie, główna autorka publikacji w magazynie "Sleep".
Wniosek dla rodziców i szkół
Wyniki sugerują, że inwestycja w higienę snu w wieku nastoletnim może przynieść wymierne korzyści zdrowotne kilka lat później. Regularne godziny kładzenia się spać, ograniczanie "rozjechania" snu między tygodniem a weekendem i szybkie reagowanie na objawy bezsenności mogą obniżać ryzyko nocnych hospitalizacji u młodych dorosłych. Jak wynika z doniesień, to nie tylko krótkoterminowa poprawa samopoczucia, ale potencjalna ochrona zdrowia na progu dorosłości.