Nawet 11 tys. więcej dla babci i dziadka. Oto warunki
Babcie i dziadkowie mogą niespodziewanie zwiększyć swoje emerytury, korzystając z programu Aktywny Rodzic. Wystarczy podpisać odpowiednią umowę uaktywniającą na opiekę nad wnukami.
Najważniejsze informacje
- Program Aktywny Rodzic wystartował 1 października 2024 r., oferując finansowe korzyści dla opiekunów dzieci.
- Umowa uaktywniająca pozwala państwu opłacać składki emerytalne za babcię lub dziadka.
- Dodatkowe składki mogą zwiększyć emeryturę o nawet 11 tys. zł po dwóch latach.
Program Aktywny Rodzic, który wszedł w życie 1 października 2024 r., daje nowe możliwości nie tylko rodzicom powracającym do pracy. Seniorzy, którzy zdecydują się na opiekę nad swoimi wnukami, również mogą zyskać. Wystarczy, że ich dzieci podpiszą z nimi tzw. umowę uaktywniającą.
Podpisanie umowy uaktywniającej pozwala państwu na opłacanie składek rentowych i emerytalnych dla osób starszych. To może znacząco podnieść ich świadczenia emerytalne.
Jak podaje "Fakt", składki są oparte na podstawie wynoszącej maksymalnie 50 proc. minimalnego wynagrodzenia, co obecnie oznacza kwotę 2 403 zł miesięcznie.
Wydała w Biedronce 558 zł. Oto, co znalazło się w jej koszyku
Po dwóch latach opieki emerytura seniora może wzrosnąć o ponad 11 tys. zł. Co miesiąc na konto wpłacana jest kwota około 470 zł z tytułu składek emerytalnych. To świetna wiadomość dla wielu opiekunów pozostających na emeryturze.
Jak skorzystać z programu?
Aby skorzystać z tej opcji, należy raz do roku zwrócić się do ZUS z wnioskiem o przeliczenie emerytury, uwzględniając dodatkowe opłacone składki. Prosty krok, który może zmienić finansową sytuację seniorów.
Przypomnijmy, iż w Polsce wiek emerytalny wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn i nie jest stopniowo podnoszony tak jak w innych krajach europejskich. To jeden z elementów, które odróżniają polski system emerytalny od większości państw UE.
Osiągnięcie wieku emerytalnego daje prawo do ubiegania się o emeryturę, ale jej wysokość i dopłaty do minimalnego świadczenia zależą od historii opłacania składek oraz długości tzw. okresów ubezpieczeniowych — sumy wszystkich lat, w których dana osoba była ubezpieczona (np. pracowała, była na urlopie rodzicielskim czy pobierała niektóre świadczenia).