Niedosłysząca seniorka sprzedawała czapki. Straż Miejska nie odpuściła

Centrum Katowic to miejsce, w którym pojawia się wielu seniorów liczących na zarobek dzięki sprzedaży. Tym razem przy centrum handlowym Supersam stała niedosłysząca starsza kobieta, która rozłożyła dziergany towar na taborecie i kartonie. Nie spodobało się to Straży Miejskiej. Jak podaje eska.pl, funkcjonariusze postanowili interweniować.

Straż Miejska zatrzymała kobietę sprzedającą czapkiStraż Miejska zatrzymała kobietę sprzedającą czapki
Źródło zdjęć: © Facebook | Alicja Dobija, Straż Miejska w Katowicach
Rafał Strzelec

W centrum Katowic, w szczególności na ulicy Stawowej ciągnącej się od Galerii Katowickiej do Supersamu, prowadzony jest bardzo często nielegalny z punktu widzenia handel. Nie tak dawno pisaliśmy o seniorce, która sprzedawała owoce i warzywa. Jej asortyment leżał na ziemi, co wywołało oburzenie internautów. Straż Miejska podjęła wobec niej interwencję.

Podobnie było w przypadku niedosłyszącej seniorki. Kobieta pojawiła się w poniedziałek, 18 grudnia w rejonie wspomnianego Supersamu. Rozłożyła na taborecie i na kartonie ręcznie robione czapki i buciki. O kobiecie zrobiło się głośno w sieci, bowiem strażnicy postanowili ją "zawinąć", co opisała jedna z katowickich społeczniczek.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pierwsze zmiany kadrowe. "Zakała stanu kuratorskiego"

Pani jest niedosłysząca, na emeryturze. Nie wystarcza jej na jedzenie, leki i inne potrzeby życiowe. Wszystko coraz droższe, a emerytura się niestety nie podwyższa. Nic złego nie robi. Siedzi na ławeczce przed swoim stoiskiem. Nie namawia do zakupu. Po prostu czeka. Według mnie ma ponad 80 lat - opisała pani Alicja Dobija.

Jak relacjonuje dalej, straż miejska zgarnęła seniorkę. - Wczoraj - obok dworca PKP siedzi grupka osób, piją i się awanturują, dochodzi do bójki. To nie problem. Nikt nie interweniuje - dopisała społeczniczka apelując, by pomagać handlującym seniorom.

Straż Miejska w Katowicach: Nie udzielamy informacji

Portal eska.pl poprosił o komentarz strażników miejskich z Katowic. - Strażnicy miejscy 18 grudnia interweniowali wobec kobiety, która nielegalnie handlowała przy ulicy Piotra Skargi. Nie udzielamy informacji, jakie kroki prawne zostały wyciągnięte wobec tej kobiety - przekazała krótko starszy strażnik Katarzyna Olschimke.

Funkcjonariuszka zaznaczyła, że mimo wzrostu empatii dla osób starszych w okresie przedświątecznym, nie ma zgody na łamanie prawa.

Stanowisko strażników miejskich nie znajduje zrozumienia wśród internautów. Podkreślają oni w komentarzach, że seniorzy próbują dorobić, gdyś ledwo wiążą koniec z końcem, dlatego nie powinni być karani mandatami.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Służby postawione na równe nogi. Ma tylko 13 lat. Dramatyczne wieści
Służby postawione na równe nogi. Ma tylko 13 lat. Dramatyczne wieści
Wybory na Węgrzech. Nowy sondaż na korzyść Orbana
Wybory na Węgrzech. Nowy sondaż na korzyść Orbana
"Sprzęt dla szpitali nie może stać bezczynnie". Gorzkie słowa Owsiaka
"Sprzęt dla szpitali nie może stać bezczynnie". Gorzkie słowa Owsiaka
Zaskakujący ruch Iranu. To efekt zachowania Macrona
Zaskakujący ruch Iranu. To efekt zachowania Macrona
"Też już ruszyły". Aż złapał za telefon w lesie. Cztery okazy
"Też już ruszyły". Aż złapał za telefon w lesie. Cztery okazy
Napiła się od nauczycielki. Po chwili upadła. Szokujące sceny w USA
Napiła się od nauczycielki. Po chwili upadła. Szokujące sceny w USA
"Upokarzające". Irańska telewizja drwi z Trumpa
"Upokarzające". Irańska telewizja drwi z Trumpa
Pracuje w przebraniu Trumpa. Tak reagowali Rosjanie
Pracuje w przebraniu Trumpa. Tak reagowali Rosjanie
Horror w Niemczech. Jechały pociągiem. Atak dwunastu mężczyzn
Horror w Niemczech. Jechały pociągiem. Atak dwunastu mężczyzn
Dostrzegli 14-latkę nad Odrą. Dramatyczny akt
Dostrzegli 14-latkę nad Odrą. Dramatyczny akt
Jego zdjęcie zobaczy cała Polska. Szuka go policja
Jego zdjęcie zobaczy cała Polska. Szuka go policja
Matka weszła do łazienki. Od razu wezwała sąsiadki. Tragedia
Matka weszła do łazienki. Od razu wezwała sąsiadki. Tragedia